07/02/2014 Lakers vs 76ers

Opublikowane przez , 7 lutego 2014 w Media, Gameday, 2013 – 14, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Philadelphia 76ers

PREGAME Nękani kontuzjami Jeziorowcy zmierzą się pod koniec wyjazdowej serii z Philadelphią 76ers, która przegrała ostatnie cztery starcia z rzędu i znajduje się na 13 miejscu w Konferencji Wschodniej. W ostatnim pojedynku między obiema ekipami, górą był zespół Bretta Browna, którego ofensywa nie miała problemu z obroną Lakers i zdobyła wtedy 111 punktów, przy 104 gospodarzy. Czy teraz będzie podobnie? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Zarówno koszykarze z Miasta Aniołów jak i z Philly grają w ostatnim czasie bardzo słabo, przegrywając większość swoich meczów. Jeziorowcy jednak będą przystępować do tego spotkania m.in. bez Jodie’ego Meeksa, Nicka Younga i być może nawet Jordana Hilla i to raczej oni skazywani są na porażkę. Ich ławka rezerwowych z meczu na mecz jest coraz krótsza i każdy zdrowy zawodnik jest niezwykle ważny dla Mike’a D’Antoniego. Z tego też powodu fani złota i purpury będą mogli ponownie zobaczyć Shawne’a Williamsa, którego na 10 dni postanowił zatrudnić Mitch Kupchak. Jego obecność nie ma na celu poprawić grę gości ale po prostu wypełnić miejsce obok asystentów byłego trenera New York Knicks. Jeżeli jednak Lakers będą tak samo skuteczni z dystansu jak z Cavs, to żeby odnieść zwycięstwo będą jeszcze musieli skupić się na obronie strefy podkoszowej oraz indywidualnych zawodników Sixers – Evana Turnera, Thaddeusa Younga i Michaela Cartera-Williamsa. Ta trójka zalicza bardzo solidny sezon i swoją atletycznością na pewno jest w stanie przyćmić niejednego zawodnika sztabu trenerskiego D’Antoniego, co pokazali 29 grudnia.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Robert Sacre – S. Hawes
PF. Ryan Kelly – T. Young
SF. Wesley Johnson – E. Turner
SG. Steve Blake – J. Anderson
PG. Steve Nash – M. Carter-Williams

Kontuzje:
K. Bryant: Kolano – Out
X. Henry: Kolano – Out
P. Gasol: Pachwina – Out
J. Meeks: Kostka – Out
N. Young: Kolano – Out
J. Hill: Głowa – Występ stoi pod znakiem zapytania
J. Farmar: Łydka – Występ stoi pod znakiem zapytania

J. Richardson: Kolano – Out
A. Moultrie: Kostka – Out
B. Davies: Mały palec – Out
N. Noel: Kolano – Out

Data:
7 lutego 2014, piątek o 1:00 czasu polskiego w hali Wells Fargo Center, Philadelphia

POSTGAME Po rozegraniu dwóch, zupełnie różnych połów pod względem obrony, Jeziorowcy ostatecznie pokonali 76ers w Welss Fargo Center 112-98, tym samym odnosząc swoje drugie zwycięstwo z rzędu. W pierwszych 24 minutach gry Lakers zagrali tragicznie w defensywie, pozwalając gospodarzom na zdobycie aż 64 punktów, w tym 34 w strefie podkoszowej ale na szczęście dla nich, dzięki skutecznej grze ofensywnej Kelly’ego, Johnsona, Nasha i Blake byli w stanie udać się na przerwę tylko z 3 punktową stratą. Po niej z kolei fani złota i purpury mogli ujrzeć zdecydowanie odmienioną ekipę. W ataku Lakers starali się więcej punktów zdobywać bliżej kosza, natomiast w obronie naprawdę dobrze rotowali, skutecznie sobie pomagali i zagęszczali środek gry. Najlepiej świadczy o tym tylko 8 punktów zdobytych przez graczy Bretta Browna w pomalowanym w drugich 24 minutach gry. Na dodatek ci zaczęli popełniać wiele strat, które czasami kosztowały ich nie tylko utratę posiadania ale również punktów w kontrataku. Jeziorowcy natomiast utrzymywali intensywność w ofensywie i rozważniej dzielili się piłką, a do tego postawili twarde warunki gry w obronie, powoli budując swoją przewagę, która w pewnym momencie wyniosła nawet 17 punktów. Duża w tym zasługa 40 – letniego Steve’a Nasha, który zanotował 19 oczek i rozdał 5 asyst. Kanadyjczyk przypominał momentami tego samego gracza, którego można było oglądać za czasów gry w Phoenix. Najważniejsze z tego wszystkiego było jednak to, że trafiał typowe dla niego rzuty, z którymi jeszcze na początku sezonu miał olbrzymie problemy.

Ogólnie cała drużyna Mike’a D’Antoniego zasługuje na wyróżnienie, gdyż zapisała na swoim koncie aż 34 asysty i wygrała to starcie dzięki grze zespołowej po obu stronach parkietu. Wyjątek stanowi właściwie tylko Robert Sacre, który z pewnością chciałby jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu (FG 2-9, 4 straty). Na szczęście dobrą zmianę dali Chris Kaman oraz Jordan Hill, którzy razem uzbierali 31 oczek i 14 zbiórek. Wesley Johnson natomiast popisał się nie tylko dobrą skutecznością ale również zwinnością w defensywie, pięciokrotnie przechwytując piłkę i trzykrotnie blokując rywala.

Liderzy:
Punkty: Steve Nash (19)
Zbiórki: Ryan Kelly, Chris Kaman (8)
Asysty: Kendall Marshall (10)
Przechwyty: Wesley Johnson (5)
Bloki: Wesley Johnson, Chris Kaman (3)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

Skomentuj