06/04/2014 Lakers vs Clippers

Opublikowane przez , 6 kwietnia 2014 w Media, Gameday, 2013 – 14, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Los Angeles Clippers

PREGAME W niedzielny wieczór czekają nas czwarte w obecnych rozgrywkach derby Los Angeles, które zadecydują o tym, czy Clippers wygrają rywalizację w sezonie. Do tej pory Jeziorowcom udało się tylko raz zwyciężyć – 29 października 2013 roku. Kolejne starcia były jednak prawdziwym koszmarem dla nich, a zespół Chrisa Paula i Blake’a Griffina wygrywał je średnio różnicą 42 punktów. Trudno więc liczyć na to, aby dzisiaj miało być inaczej. Lakers po prostu nie mają żadnego pomysłu na grę ze swoim lokalnym rywalem, a do tego w ostatnim starciu pomiędzy obiema drużynami, będą musieli radzić sobie bez Pau Gasola, Chrisa Kamana i Steve’a Nasha. Wynik spotkania wydaje się więc być z góry przesądzony, a sukcesem będzie, jeżeli gospodarze nie zwyciężą różnica większą niż 20 oczek. Aby zapobiec kolejnemu blamażowi, to Jeziorowcy będą musieli przede wszystkim rozsądnie dzielić się piłką i zminimalizować ilość popełnianych strat, a przez to zmniejszyć ilość kontrataków w wykonaniu Clippers. Tych założeń ekipa złota i purpury nie spełniła we wcześniejszych dwóch pojedynkach i dlatego stała się pośmiewiskiem w NBA. Miejmy nadzieję, że o 21.30 czasu polskiego będzie choć trochę lepiej pod tymi względami, a L.A. Lakers oszczędzą nam wszystkim wstydu i nie pozwolą na taką samą dominację jak ostatnio.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Jor­dan Hill – DeAndre Jordan
PF. Ryan Kelly – Blake Griffin
SF. Kent Baze­more – Matt Barnes
SG. Jodie Meeks – Darren Collinson
PG. Ken­dall Mar­shall – Chris Paul

Kontuzje:
K. Bryant: Kolano – Out
J. Farmar: Pachwina – Out
X. Henry: Nadgarstek – Out
P. Gasol: Zawroty głowy – Prawdopodobnie nie wystąpi
S. Nash: Kolano – Prawdopodobnie nie wystąpi
C. Kaman: Łydka – Prawdopodobnie nie wystąpi

J. Crawford: Achilles – Out
D. Granger: Ścięgno podkolanowe – Out
B. Griffin: Plecy – Prawdopodobnie wystąpi

Data:
6 kwietnia 2014, niedziela o 21:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME W spotkaniu rozegranym przeciwko L.A. Clippers, Jeziorowcy zaprezentowali się lepiej niż w poprzednich dwóch starciach z ekipą Doca Riversa ale mimo to przegrali 97-120. Choć jeszcze przez dwie pierwsze kwarty Lakers trzymali się w miarę blisko gospodarzy, to w trzeciej Chris Paul i Blake Griffin rozwiali wszelkie wątpliwości i najbardziej przyczynili się do zdobycia przez swoją drużynę 37 oczek w tej części gry. W ten sposób Clippers objęli 26 – punktowe prowadzenie i właściwie od tego momentu mogli być już spokojni o wynik końcowy. Udało im się to przede wszystkim za sprawą silnej presji wywieranej na swoim rywalu, który przez nią popełnił w sumie 14 strat i stracił łącznie 27 punktów z kontrataków. Goście natomiast w całym meczu zanotowali ich tylko 13, a do tego trafili niecałe 42% swoich rzutów – o ponad 14% mniej od obecnego mistrza Pacyfiku. Zawodnicy D’Antoniego dobrze spisali się jedynie pod koszem, gdzie udało im się zdobyć 50 oczek. Ogromna w tym zasługa Jordana Hilla, który w niecałe 29 minut zapisał na swoim koncie 22 punkty i 9 zbiórek. Nie najgorzej zagrali również Nick Young (18 oczek) i Jodie Meeks (17) ale obaj rzucali na bardzo słabej skuteczności (szczególnie ten pierwszy) i do końca nie będą mogli zaliczyć tego spotkania do udanych. Z pozostałych zawodników złota i purpury warto wspomnieć o Kendallu Marshallu, który rozdał 11 asyst i Robercie Sacre – autorze 10 zbiórek, w tym czterech w ataku. To oczywiście nie mogło wystarczyć na tak świetnie dysponowanych graczy „tej drugiej” drużyny z Los Angeles, a Lakers zanotowali 52 porażkę w sezonie. Tym samym wyrównali „rekord” drużyny z sezonu 1974-75 i stoją teraz przed szansą zaliczyć najgorszy bilans w historii organizacji, odkąd ta przeniosła się do Los Angeles.

Liderzy:
Punkty: Jordan Hill (22)
Zbiórki: Robert Sacre (10)
Asysty: Kendall Marshall (11)
Przechwyty: Wesley Johnson (3)
Bloki: –

P.S. Lakers ani razu nie zablokowali rywala, natomiast Clippers udała się ta sztuka pięć razy.

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj