06/03/2014 Clippers vs Lakers

Opublikowane przez , 6 marca 2014 w Media, Gameday, 2013 – 14, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Clippers

Los Angeles Lakers

PREGAME Przed podopiecznymi Mike’a D’Antoniego i Doca Riversa trzecie w tym sezonie derby Los Angeles. Jak na razie w bezpośredniej serii jest 1-1 ale większość fanów ma zapewne w pamięci styczniowe spotkanie, kiedy to Clippers dosłownie zniszczyli Jeziorowców (123-87). W tamtym meczu dużo bardziej przypominali ekipę, o której wszyscy mówili jeszcze przed startem rozgrywek i dlatego udało im się zrewanżować za porażkę z 29 października 2013 roku. Rywal Lakers zajmuje obecnie czwarte miejsce na Zachodzie, a w Staples Center wygrał 25 z 30 rozegranych spotkań. Obecnie w świetnej formie są Blake Griffin i Jamal Crawford – dwaj najlepsi strzelcy zespołu z ostatnich 10 starć, w których to notowali powyżej 20 punktów. Problemy ze skutecznością ma natomiast Chris Paul ale jeśli Jordanowi Farmarowi nie uda się zagrać tak samo dobrze w defensywie jak w pierwszym meczu pomiędzy obiema drużynami, to CP3 na pewno będzie miał wiele okazji do zdobycia łatwych punktów. Zatrzymanie jego wpływu na wynik spotkania powinno być kluczową sprawą dla 16 – krotnych mistrzów NBA. W końcu to on jest liderem odpowiedzialnym za grę Clippers i na niego Lakers muszą zwrócić największą uwagę. Oczywiście jeżeli nie chcą powtórki z początku roku.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Pau Gasol – DeAndre Jordan
PF. Wesley Johnson – Blake Griffin
SF. Kent Bazemore – Matt Barnes
SG. Jodie Meeks – Darren Collison
PG. Jordan Farmar – Chris Paul

Kontuzje:
K. Bryant: Kolano – Out
S. Nash: Kolano – Out
N. Young: Kolano – Out
J. Hill: Kolano – Występ stoi pod znakiem zapytania

J.J. Redick: Plecy – Out
J. Crawford: Łydka – Występ stoi pod znakiem zapytania

Data:
6 marca 2014, czwartek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Kolejny mecz z Clippers i kolejny blowout. Tak w skrócie można podsumować czwartkowe spotkanie rozegrane w Staples Center, które zespół Chrisa Paula wygrał aż 142-94. Jeziorowcy ponownie zawiedli przede wszystkim swoją publiczność, pozwalając ekipie Doca Riversa dosłownie na wszystko. Lakers grali tak, jakby nie zależało im na swojej reputacji, ani na reputacji organizacji, którą reprezentują. Spotkanie rozstrzygnęło się już w drugiej kwarcie, którą „goście” wygrali aż 44-13. W samych drugich 12 minutach gry zgromadzili na swoim koncie więcej punktów, niż gospodarze w całej pierwszej połowie. Od tego momentu zaczęła się ich dominacja, która trwała aż do końca starcia. Lakers pozwolili Clippers trafiać z 55% skutecznością (46% zza łuku), zdobyć 62 oczka w strefie pomalowanej oraz 34 z kontrataków. Do tego także tradycyjnie zawiedli na desce, którą przegrali 64-33 (LAC – 16 zbiórek na atakowanej tablicy). Blake Griffin i spółka byli, delikatnie mówiąc, lepsi pod każdym względem od podopiecznych Mike’a D’Antoniego. Na grę koszykarzy złota i purpury nie mógł nawet patrzeć Mitch Kupchak, któremu musiało po prostu odechcieć się żyć. Tylko Pau Gasol prezentował się tak jak zawsze i w 25 minut zgromadził na swoim koncie 21 punktów oraz 7 zbiórek i był najjaśniejszym punktem wśród przegranych.

Liderzy:
Punkty: Pau Gasol (21)
Zbiórki: Pau Gasol (7)
Asysty: Kent Bazemore (6)
Przechwyty: Wesley Johnson (4)
Bloki: Wesley Johnson, Kent Bazemore (1)

P.S. Była to największa porażka Lakers w historii drużyny. Wcześniej 9 stycznia 1995 roku, Jeziorowcy przegrali z Portland Trail Blazers 129-83.

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj