05/04/2015 Clippers vs Lakers

Opublikowane przez , 5 kwietnia 2015 w Media, Gameday, 2014 – 15, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Clippers

Los Angeles Lakers

PREGAME Derby L.A chyba nigdy nie były tak mocno zdominowane przez Clippers. Chyba nikt nie przypuszcza, że Lakers będą w stanie dziś lub jutro wyrwać zwycięstwo, tym bardziej, że ich rywale zza miedzy wciąż walczą o jak najwyższą pozycję przed początkiem playoffs. Ekipa Doca Riversa toczy zacięty bój o piątą lokatę i uniknięcie kogoś z pary Houston/Memphis już w pierwszej rundzie. Jak na razie Clipps dzielnie odpierają ataki aktualnych mistrzów ligi, ale nie mogą sobie pozwolić na potknięcie w jakimkolwiek spotkaniu. Jeziorowcy z kolei grają już tylko po to, aby zakończyć sezon. Niżej już raczej nie spadną, bowiem Sixers również wszystko dzielnie i zgrabnie przegrywają, a wyżej też nie ma sensu awansować, gdyż to tylko zmniejszy szansę na wybór w drafcie. Pamiętajmy, że aby pick pozostał w rękach Lakers musi się on znaleźć między pozycjami 1-5, w innym przypadku wędruje do Filadelfii. Nie ma co jednak ukrywać, że Jeziorowcom będzie ciężko wygrać jakiekolwiek spotkania do końca rozgrywek, gdyż terminarz ich nie rozpieszcza. Clippers są w odwrotnej sytuacji. Dziś grają z lokalnymi przeciwnikami i powinni z nimi poradzić sobie bez problemu. W końcu do wysokiej formy powrócił już Blake Griffin, a Chris Paul również błyszczy i pokazuje, że przyznawania palmy pierwszeństwa Curry’emu będzie możliwe dopiero po skończonych Playoffach. CP3 nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i jego mecze z tego tygodnia świadczą o tym najlepiej. Z pewnością na pojedynek z Lakers nie trzeba go będzie dodatkowo motywować, ale to samo można chyba rzec o Jordanie Clarksonie. Playmaker Jeziorowców ma za sobą wspaniały okres, odkąd awansował do pierwszej piątki. Starcie z Paulem pozwoli nam odpowiedzieć na pytanie czy młodzian, w którego wierzy Byron Scott jest już w stanie grać na najwyższym poziomie, mając naprzeciwko siebie klasowego rozgrywającego. I to chyba będzie jedyny ciekawy aspekt tego spotkania.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Tarik Black – DeAndre Jordan
PF. Ryan Kelly – Blake Griffin
SF. Wesley Johnson – Matt Barnes
SG. Jeremy Lin – J.J. Reddick
PG. Jordan Clarkson – Chris Paul

Kontuzje:
S. Nash: Ból ple­ców – Zakoń­czył karierę
J. Ran­dle: Zła­mana kość pisz­cze­lowa – Out do końca sezonu
K. Bry­ant: Zerwany mię­sień w ramie­niu – Out do końca sezonu
R. Price: Łokieć – Out do końca sezonu
W. Elling­ton: Pro­blem z ramie­niem – Out do końca sezonu
N. Young: Kolano – Out

J. Crawford: Problem z łydką – Out

Data:
5 kwietnia 2015, niedziela o 3:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Lakers ani razu nie prowadzili, czego można było się spodziewać, w starciu z Clippers. Jednakże aż tak słabego spotkania w ofensywie chyba mało kto się spodziewał. W końcu gdyby nie 9 punktów w ostatnich dwóch minutach ze strony nowego gracza Dwighta Buycksa Jeziorowcy skończyliby pojedynek z 67 punktami, co dałoby najgorszy wynik w ich całej długiej jak NBA historii. To był pogrom jakich mało, bowiem Clipps w najlepszym momencie prowadzili nawet 43 punktami. Tego się nie dało po prostu oglądać, mówię to patrząc ze strony kibiców Lakers, gdyż ich drużyna wyszła na parkiet przestraszona i ze zbyt dużym respektem do rywali. Zapowiadałem mecz jako starcie Paula z Clarksonem, lecz Jordan został dziś po prostu w szatni. Dwa punkty 1/6 z gry, tylko 3 asysty i 2 straty. CP3 nie musiał się zbytnio wysilać, stąd też skupił się na kreowaniu kolegów. Sam zdobył zaledwie 7 oczek, ale dodał do tego aż 15 asyst i miał tylko jedną stratę. Ogółem jako jedyny ze starterów Clippers nie miał podwójnej zdobyczy, lecz wcale się tym nie przejął. Jemu dużo większą przyjemność sprawia wrzucanie piłki na alley-oop do Griffina, Jordana czy nawet Barnesa. Sam Chris miał prawie tyle samo decydujących zagrań co cały zespół Lakers, co świadczy tylko o poziomie prezentowanym przez obie ekipy. To była różnica kilku klas i chyba nikt nie spodziewa się rewanżu ze strony Lakers za dwa dni. Im co najwyżej pozostaje śrubowanie rekordu w największej ilości porażek w sezonie.

Liderzy:
Punkty: Wesley Johnson (16)
Zbiórki: Tarik Black (9)
Asysty: Ryan Kelly (6)
Przechwyty: Dwight Buycks (2)
Bloki: Robert Sacre (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
WYWIADY

Skomentuj