05/01/2017 Lakers vs Trail Blazers

Opublikowane przez , 5 stycznia 2017 w Media, Gameday, 2016 – 17, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Portland Trail Blazers

PREGAME Niepowodzenie w pierwszym noworocznym meczu nie podłamało Los Angeles Lakers i zdołali oni po naprawdę dobrym spotkaniu pokonać mocnych Memphis Grizzlies. Bohaterem spotkania był z pewnością Julius Randle, ale tak naprawdę cała drużyna zasługuje na wyróżnienie. Dzisiaj przed Jeziorowcami również niełatwe zadanie, ponieważ zmierzą się oni z bezpośrednim rywalem w walce o playoffs, Portland Trail Blazers. Gracze trenera Stottsa notują regres, jeśli chodzi o grę względem poprzednich rozgrywek i obecnie zajmują 9. miejsce na Zachodzie, z bilansem 15-22 i przegrywając 8 z ostatnich 10 spotkań. Dodatkowo mecz z Jeziorowcami będzie dLos Angeles nich spotkaniem back-to-back, ponieważ poprzedniej nocy spotkali się oni z Golden State Warriors i przegrali 117-125, mimo świetnej 1. połowy. Blazers ciągle osłabieni są brakiem swojego lidera, Damiana Lillarda. Pod jego nieobecność pierwsze skrzypce gra C.J. McCollum, a minuty i wyjścia w pierwszej piątce wykorzystuje Allen Crabbe. Na mocniejszych rywali okazuje się to za mało, należy mieć nadzieję, że nie wystarczy to również na podopiecznych Luke’a Waltona.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Timofey Mozgov – Mason Plumlee
PF. Julius Randle – Maurice Harkless
SF. Luol Deng – Al-Farouq Aminu
SG. Nick Young – Damian Lillar
PG. D’Angelo Russell – C.J. McCollum

Kontuzje:
L. Nance Jr.: Kolano – Out

F. Ezeli: Kolano – Out

Data:
5 stycznia, czwartek o 4:00 czasu polskiego w hali Moda Center, Portland

POSTGAME To był naprawdę dziwny mecz w wykonaniu obu drużyn – nierówny, naznaczony momentami dobrej gry i fatalnej, ale lepiej z tego zamieszania wyszli Portland Trail Blazers i po lepszej koncówce pokonali Los Angeles Lakers 118-109. Spotkanie było na początku wyrównane z lekką przewagą ze strony gospodarzy, którzy na 3,5 minuty przed końcem pierwszej ćwiartki odskoczyli na 8 pkt, a całą część wygrali 29-24. W drugiej podopieczni Luke’a Waltona zagrali fenomenalnie w ataku i naprawdę dobrze w obronie, co pozwoliło odskoczyć na 9 punktów przy dobrej grze Clarksona i Ingrama. Trzecia kwarta to powrót słabszej dyspozycji z początku spotkania, co doprowadziło do remisu po 84 przed decydującą odsłoną. W niej na początku walka była wyrównana, kosz za kosz, jednak trójka i pull-up jumper McColluma w końcówce podcięły skrzydła Lakers i pozwoliły uciec gospodarzom na kilka punktów, co utrzymali do końca. Po stronie Lakers 6 graczy rzuciło powyżej 10pkt, a najlepsi byli Russell (22/4/2) i Clarkson (21/3/1) oraz Randle (17/9/5). W zespole gospodarzy brylowało trio McCollum (27/4/7), Lillard (21/5/10) i Turner (20pkt), a swoje zrobił też Mason Plumlee (15/7/5), który całkiem przyćmił Mozgova.

Liderzy:
Punkty: D’Angelo Russell (22)
Zbiórki: Julius Randle (9)
Asysty: Julius Randle (5)
Przechwyty: D’Angelo Russell, Thomas Robinson, Jordan Clarkson (2)
Bloki: Tarik Black (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

Skomentuj