05/01/2016 Warriors vs Lakers

Opublikowane przez , 5 stycznia 2016 w Media, Gameday, 2015 – 16, 4 komentarze

BOXSCORE Golden State Warriors

Los Angeles Lakers

PREGAME Po odniesieniu trzech zwycięstw z rzędu, przyszedł czas na spotkanie z Golden State Warriors, które na 99.99% zakończy się porażką ekipy złota i purpury. Od ostatniego starcia pomiędzy tymi dwoma ekipami nic się nie zmieniło – Wojownicy nadal są najlepszą drużyną w National Basketball Association, a w obecnym sezonie przegrali zaledwie dwa mecze (oba na wyjeździe). Na dzień dzisiejszy mogą pochwalić się bilansem 32-2, który osiągnęli dzięki najlepszej ofensywie (pierwsze miejsce w lidze) i bardzo solidnej defensywie (siódme miejsce). Ponadto w świetnej formie jest od jakiegoś czasu Klay Thompson. Rzucają obrońca drużyny z Oakland w ostatnich 10 konfrontacjach zdobywał średnio 25.3 punkty, rzucając na 46% skuteczności, w tym 41.4% z dystansu. Chyba jednak jeszcze lepiej od niego spisuje się Draymond Green, który z kolei w tych 10 starciach notował zazwyczaj 18.6 oczek, 11.5 zbiórek, 8.4 asyst i 1.9 przechwytów w 36.5 minuty spędzane na parkiecie. Silny skrzydłowy Warriors to niemalże maszynka do robienia triple-double. Jest on bardzo wszechstronny, zawsze zalicza solidny występ i jest jednym z najważniejszych zawodników w ekipie z Oakland po obu stronach parkietu. Spotkanie z Los Angeles Lakers na pewno będzie dla niego okazją do utrzymania (jak nie polepszenia) swoich statystyk. Jeziorowcy właściwie więc nie mają czego szukać w starciu z obecnymi mistrzami NBA. Zagrają co prawda na własnym parkiecie ale… to raczej im nie pomoże. Jeżeli jednak ktoś chce zobaczyć kawał dobrej koszykówki, to jak najbardziej powinien wstać na ten pojedynek. Początek o 4.30 czasu polskiego.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – Andrew Bogut
PF. Larry Nance Jr. – Draymond Green
SF. Kobe Bryant – Brandon Rush
SG. Lou Williams – Klay Thompson
PG. Jordan Clarkson – Stephen Curry

Kontuzje:
K. Bryant: Bark – Występ stoi pod znakiem zapytania
D. Russell: Choroba – Występ stoi pod znakiem zapytania

J. McAdoo: Palec – Występ stoi pod znakiem zapytania
L. Barbosa: Bark – Prawdopodobnie nie wystąpi
K. Looney: Biodro – Out

Data:
5 stycznia 2016, wtorek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME W trzecim meczu rozgrywanym w 2016 roku, Jeziorowcy przegrali w Staples Center z Wojownikami 88-109. Mecz rozstrzygnął się po trzeciej kwarcie, którą goście wygrali aż 30-13 i tym samym osiągnęli w sumie 32 punktową przewagę. W ostatnich 12 minutach gry oglądaliśmy więc grę rezerwowych w tym m.in. Ryana Kelly’ego i Tarika Blacka. L.A. Lakers mówiąc ogólnie znowu nie znaleźli sposobu na Warriors. Szczególny problem mieli z ich grą na dystansie, gdzie mistrzowie NBA trafili 13 na 30 oddanych rzutów. Najlepszy w tej kategorii był Klay Thompson, który rzucał na 50% skuteczności (3FG 6-12), co w znacznym stopniu pomogło mu zdobyć 36 oczek w całym starciu. To właśnie on był najskuteczniejszym graczem w ekipie z Oakland. Drugim strzelcem z kolei był Steph Curry, który zanotował 17 oczek i 6 asyst. Wśród gospodarzy natomiast błyszczał Jordan Clarkson, który zdobył 23 punkty (FG 8-20). Wielu innych zawodników jednak zagrało zdecydowanie poniżej wszelkich oczekiwań. Anthony Brown, Roy Hibbert, Lou Williams, Julius Randle, Nick Young oraz Metta World Peace trafili łącznie (UWAGA) 5 na 44 oddanych rzutów. W ten sposób na pewno nie da się wygrać spotkań w NBA. Jeziorowcy jako zespół rzucali na okropnej 31.9% skuteczności, w tym 23.8% na obwodzie (FG 5-21). Jedynie rzuty osobiste ich ratowały, gdzie trafili ich 25 na 30 oddanych. Niemniej jednak ich ofensywa w meczu z jedną z topowych defensyw całkowicie zawiodła. W sumie to aż dziwne, że gospodarzom udało się zapisać na swoim koncie 88 oczek przy takim procencie z gry. Dobrze jednak zagrali na desce, gdzie zebrali w sumie 52 piłki, z czego 15 w ataku. I to był chyba największy pozytyw w ich grze, choć oczywiście pomogła im w tym słaba w wykonaniu gości czwarta kwarta. Tak czy inaczej 16-stokrotni mistrzowie NBA doznali swojej pierwszej porażki w nowym roku ale okazję do rehabilitacji będą mieli już jutro, kiedy to zmierzą się z Sacramento Kings.

Liderzy:
Punkty: Jordan Clarkson (23)
Zbiórki: Julius Randle (9)
Asysty: Marcelo Huertas (5)
Przechwyty: Larry Nance Jr., Marcelo Huertas (2)
Bloki: Anthony Brown, Roy Hibbert, Julius Randle, Tarik Black (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

4 komentarze

  1. Na Facebooku znów zaczyna się jeżdżenia po serwisie (a w tym wypadku po mnie), że nie chcę aby Lakers wygrywali… :roll:

    Kiedy ludzie zrozumieją w końcu, że wygranie xx meczów i zajęcia 4 miejsca od końca nie pomoże temu zespołowi? Wygrać mogliśmy z Celtics ale z Warriors?

  2. Niektórzy nigdy nie zrozumieją, ludziom często brak po prostu logicznego myślenia. Taki ciemny naród.

  3. DrJ
    Air napisał(a):Na Facebooku znów zaczyna się jeżdżenia po serwisie (a w tym wypadku po mnie), że nie chcę aby Lakers wygrywali… :roll:

    Kiedy ludzie zrozumieją w końcu, że wygranie xx meczów i zajęcia 4 miejsca od końca nie pomoże temu zespołowi? Wygrać mogliśmy z Celtics ale z Warriors?

    Nie przejmuj się, przerabiam to od lat. Rób swoje.

  4. W 2014 pewnie też się cieszyli jak pod koniec sezonu wesoła gromadka pod koniec sezonu niepotrzebnymi W załatwiła nam spadek z 5 picku do 7…

Skomentuj