05/01/2014 Nuggets vs Lakers

Opublikowane przez , 5 stycznia 2014 w Media, Gameday, 2013 – 14, 0 komentarzy

BOXSCORE Denver Nuggets

Los Angeles Lakers

PREGAME O 3.30 czasu polskiego w Staples Center rozpocznie się spotkanie pomiędzy Los Angeles Lakers, a zespołem Briana Shawa – Denver Nuggets. W obecnym sezonie Bryłkom, podobnie jak i Jeziorowcom, nie wiedzie się najlepiej i z bilansem 15 zwycięstw i 17 porażek są na 10 miejscu na Zachodzie. Daleko im jeszcze do prezentowania tego poziomu gry, dzięki któremu w poprzednich rozgrywkach awansowali do playoffs z 3 miejsca. Ekipa ze stanu Kolorado obecnie jest typowym średniakiem zarówno w ataku jak i w obronie, i cały czas szuka swojej tożsamości. Trener Brian Shaw ma zupełnie inne podejście do gry oraz tempa rozgrywanych akcji niż George Karl, a jego podopieczni ciągle nie do końca odnaleźli się w nowej sytuacji. Mimo, że Nuggets mają obecnie więcej talentu niż Lakers, to na pewno nie są stawiani w roli pewnego faworyta do wygrania meczu. Jeżeli gospodarze nie pozwolą Nuggets czuć się jak u siebie w domu, to mają realne szanse na wygranie drugiego spotkania z rzędu. Szczególnie jeśli zaczną pojedynek tak samo jak w piątek, kiedy podejmowali Derricka Favorsa i Utah Jazz. Dużo też zależy oczywiście od Kendalla Marshalla, który odpowiedzialny jest za rytm w ofensywie oraz standardowo od Pau Gasola, który według Stu Lantza, musi zdobywać regularnie około 20 – 22 punktów na mecz, jeśli Lakers chcą wygrywać kolejne mecze.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Pau Gasol – JJ Hickson
PF. Robert Sacre – Kenneth Faried
SF. Nick Young – Wilson Chandler
SG. Jodie Meeks – Randy Foye
PG. Kendall Marshall – Ty Lawson

Kontuzje:
S. Nash: Plecy – Out
S. Blake: Łokieć – Out
K. Bryant: Kolano – Out
X. Henry: Kolano – Out
J. Farmar: Ścięgno podkolanowe – Out

D. Gallinari: Kolano – Out
J. McGee: Noga – Out

Data:
5 stycznia 2014, piątek o 3:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Niestety 16 – krotni mistrzowie NBA nie potrafili zatrzymać ataku Denver Nuggets i przegrali niedzielne spotkanie aż 115-137, tym samym tracąc najwięcej punktów w obecnym sezonie. Jeziorowcy dobrze rozpoczęli mecz, wygrywając pierwszą kwartę 29-26 ale za to w drugiej ćwiartce pozwolili Nate’owi Robinsonowi na trafienie dwóch trójek z rzędu i zdobycie w sumie 9 punktów i od tego momentu Nuggets grali z większą pewnością siebie, powoli przejmując kontrolę nad spotkaniem. Zawodnicy ze stanu Kolorado agresywnie atakowali kosz (62 oczka w pomalowanym), dużo lepiej zbierali (58-38, 17 w ataku), wykorzystywali straty gospodarzy (30 punktów z kontrataków), a do tego byli niesamowicie skuteczni zza łuku (3FG 12-29, 41%). Lakers nie potrafili znaleźć żadnego sposobu, aby zatrzymać ich ofensywę i w ostatnich 3 ćwiartkach pozwoli wrzucić sobie aż 111 oczek (44 w 4Q). To tylko świadczy o zaangażowaniu Jeziorowców, braku atletyczności i talentu w drużynie.

Na wyróżnienie na pewno zasługuje Pau Gasol, który znów był agresywny i oddał w całym meczu 22 rzuty, z których jednak trafił tylko 10. W sumie uzbierał 25 punktów, 10 zbiórek (5 w ataku), 5 asyst i 3 bloki i raczej nie można mieć się przyczepić do jego postawy na parkiecie. Oprócz Hiszpana jeszcze trzech zawodników Mike’a D’Antoniego przekroczyło barierę 10 punktów. Jodie Meeks dołożył 23 oczka, Nick Young 21, a Robert Sacre 15. Kendall Marshall z kolei trafił tylko 3 na 10 oddanych prób ale zebrał za to 6 piłek i rozdał aż 17 asyst przy zaledwie 3 stratach.

Liderzy:
Punkty: Pau Gasol (25)
Zbiórki: Pau Gasol (10)
Asysty: Kendall Marshall (17)
Przechwyty: Robert Sacre, Jodie Meeks, Kendall Marshall (2)
Bloki: Pau Gasol (3)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj