04/10/2017 Nuggets vs Lakers

Opublikowane przez , 4 października 2017 w Media, Gameday, 2017 – 18, 0 komentarzy

PREGAME Po dwóch porażkach z Timberwolves i Nuggets nastroje w ekipie Lakers nie są najgorsze, jednak drobne urazy powodują, że Luke Walton prawdopodobnie będzie musiał dziś skorzystać z rezerwowych. Jeziorowcy kontynuują swoją podróż po hrabstwie Los Angeles i w kolejnym spotkaniu, ponownie przeciwko Denver, zagrają w Ontario, które leży 60 kilometrów od ścisłego centrum Miasta Aniołów. Wiele wskazuje na to, że nie obejrzymy tam jednakże największych gwiazd obu ekip. Po stronie Lakers być może zabraknie Balla, Ingrama i Lopeza, natomiast Nuggets najpewniej będą musieli radzić sobie bez Millsapa, Chandlera i Arthura. Ich status to day-to-day, co oznacza, ze decyzja o tym czy zagrają zostanie podjęta przed samym początkiem spotkania. Lecz ktokolwiek by nie zagrał, zapowiada się kolejne trudne spotkanie dla Jeziorowców. Denver pokazało dwa dni temu, że ma znakomity wachlarz ofensywnych zagrań, a Gary Harris przeszedł sam siebie, trafiając 8 z 11 rzutów i zdobywając 25 punktów. Dziś „odpalić” może ktoś inny, w końcu Nuggets nie brakuje strzelb. 15 trafionych trójek mówi samo za siebie. Lakers jeśli chcą marzyć o nawiązaniu walki muszą zdecydowanie lepiej bronić, nie pozwalać na wiele czystych pozycji i przede wszystkim zneutralizować Nikolę Jokica pod koszem. Serb to trudny zawodnik do upilnowania, ponieważ w duecie z Millsapem znakomicie się uzupełnia. Raz jeden jest pod koszem, raz drugi, obaj świetnie podają, także bez patrzenia. No i co najważniejsze obydwaj potrafią zdobywać punkty z dystansu. W NBA nie ma wielu centrów, którzy tyle potrafią. Jedynie bracia Gasol mogliby rywalizować o miano najwszechstronniejszego centra z Jokicem. Powstrzymanie go to klucz do sukcesu. Tym bardziej, że Paul Millsap prawdopodobnie nie wystąpi, więc zadanie jest nieco ułatwione. W ofensywie Lakers, nawet jeśli Ball nie zagra, nie muszą się martwić. W znakomitej formie jest Kyle Kuzma. Julius Randle również dodał wiele zagrań do swojego szerokiego już wachlarza wykończeń akcji. Caldwell-Pope z meczu na mecz nabiera coraz większej pewności siebie. Ale po drugiej stronie parkietu jest znacznie gorzej. 211 punktów stracone w dwóch meczach to dużo. Luke Walton i jego ekipa mają nad czym pracować, jeśli marzą o dobrym rozpoczęciu sezonu, bowiem ten startuje już za dwa tygodnie.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Ivica Zubać – Nikola Jokić
PF. Julius Randle – Kenneth Farried
SF. Luol Deng- Will Barton
SG. Kentavious Caldwell-Pope – Gary Harris
PG. Alex Caruso – Jamal Murray

Kontuzje:

Data:
4 października, środa o 4:00 czasu polskiego w hali Citizens Business Bank Arena, Ontario

POSTGAME Los Angeles Lakers przegrywają swój trzeci mecz w trakcie trwającego Preseason. Kolejny raz nie sprostali w pojedynku z Denver Nuggets. Mecz obfitował w wiele ciekawych zagrań, a najjaśniejszą postacią gospodarzy był Kyle Kuzma, który wobec nieobecności największych gwiazd znacznie się wyróżniał. Rookie po raz trzeci z rzędu był najlepszym strzelcem zespołu, jednakże nie był w stanie poprowadzić Jeziorowców do zwycięstwa. Denver wystawili rezerwowy skład, a i tak bez problemu poradzili sobie z podopiecznymi Luke’a Waltona. Pierwsze skrzypce w ich zespole odgrywał Kenneth Farried, który wobec braku podstawowych podkoszowych dostał zdecydowanie więcej minut. Wykorzystał je w pełni, trafiając 11 z 13 rzutów. Co ciekawe dołożył on do swojego arsenału zagrań także rzut trzypunktowy. Poza Farriedem znakomicie zaprezentował się także Jamal Murray. Rozgrywający zanotował aż 5 trójek, podczas gdy cały zespół aż 19. Nuggets kolejny raz wygrali dzięki temu, że ich mieli niesamowitą skuteczność z dystansu. W poprzednim starciu zaliczyli 15 trójek, teraz mimo braku Millsapa, Chandlera i Jokica, dołożyli jeszcze cztery. Co ciekawe gracze Mike’a Malone’a jeszcze nie przegrali w tegorocznych rozgrywkach, pokonując dwa razy Lakers i raz Warriors. Wydaje się, że ich gra będzie wyglądać tylko lepiej, bowiem jest wielu nowych zawodników i ich poziom zgrania będzie rósł. Jeziorowcy tak jak w poprzednim latach są dziurawi w obronie dużo bardziej niż szwajcarski ser. W trzech meczach dali sobie rzucić aż 333 punkty, a dziś po prostu nie byli w stanie nadążyć za rywalami. Rzadko się zdarza, by któraś z ekip zakończyła spotkanie ze skutecznością ponad 50%, zarówno za dwa jak i za trzy. A gdy spojrzymy na skład i dowiemy się, że dokonali tego rezerwowi, to poziom zdenerwowania fanów i sztabu szkoleniowego Lakers jeszcze wzrasta. Jedynym pozytywem pozostaje więc fakt, że Kyle Kuzma, czyli 27 numer draftu gra wyśmienicie. Dziś dołożył 21 punktów, trafiając 7 z 9 rzutów, w tym 3/4 zza łuku. Ogółem w Preseason jest niebywale skuteczny i z zimną krwią wykańcza akcje, jakby by grającym 10 lat weteranem. O reszcie zespołu ciężko napisać cokolwiek dobrego. Brak Balla był bardzo widoczny, szczególnie przy wyprowadzaniu piłki w ataku. Na szczęście jego nieobecność jest tylko chwilowa i w następnym spotkaniu jest powrót jest prawie pewny. Tym bardziej, że teraz Lakers mają aż 3 dni przerwy. Jest więc dużo czasu na trening i przemyślenie pewnych zachować w obronie. Luke Walton pewnie już wie, w czym tkwi błąd i pora go jak najszybciej usunąć.

Liderzy:
Punkty: Kyle Kuzma (21)
Zbiórki: Julius Randle (6)
Asysty: Briante Weber (5)
Przechwyty: dwóch graczy (3)
Bloki: Julius Randle (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj