04/10/2016 Kings vs Lakers

Opublikowane przez , 4 października 2016 w Media, Gameday, 2016 – 17, 3 komentarze

PREGAME Los Angeles Lakers zaczynają dziś oficjalnie erę post-Kobe. W swoim pierwszym meczu presezonu, Jeziorowcy spotkają się z Sacramento Kings w Anaheim. Obie drużyny przechodzą przez okres przebudowy i w offseason zmieniły trenerów – Lakers na Luka Waltona, a Kings na uznanego w środowisku Dave’a Joergera, który wykonywał świetną pracę z Memphis Grizzlies. Dzisiejszy mecz będzie pierwszą okazją dla kibiców drużyny purpury i złota, aby sprawdzić postępy młodych graczy Lakers, którzy już niedługo mają stanowić o sile ligi – mowa nie tylko o Ingramie, ale może przede wszystkim o Russellu i Randle’u, którzy zawiedli w swoich debiutanckich sezonach, ale mają za sobą bardzo pracowite lato. Pierwsze wrażenia z okresu pracy zespołu pod okiem coacha Waltona będzie można wystawić już po dzisiejszym spotkaniu w Honda Center.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Timofey Mozgov – Kosta Koufos
PF. Julius Randle – DeMarcus Cousins
SF. Luol Deng – Rudy Gay
SG. Jordan Clarkson – Arron Afflalo
PG. D’Angelo Russell – Darren Collison

Kontuzje:

Data:
4 października, wtorek o 4:00 czasu polskiego w hali Honda Center, Anaheim

POSTGAME Los Angeles Lakers udanie rozpoczęli rozgrywki przedsezonowe i w pierwszym meczu „nowej ery” pokonali Sacramento Kings 103:84. Jeziorowcy nie rozpoczęli tego spotkania najlepiej i po słabej postawie po obu stronach parkietu, przegrywali po 1. kwarcie 21-31. Na początku drugiej ćwiartki podopieczni trenera Waltona odrobili część strat i doszli rywali nawet na 1 punkt, jednak potem straty i słaba skuteczność w ataku spowodowały totalne ofensywne zablokowanie drużyny, co poskutkowało runem 12:0 na korzyść Kings. Trzecia kwarta była również wyrównana i dopiero w jej końcówce gracze Lakers zmniejszyli stratę do 5 punktów (64:69). W 4. odsłonie sprawy w swoje ręce wzięli rezerwowi Lakers i z wydatnym udziałem Tarika Blacka i Anthonego Browna odskoczyli szybko drużynie z Sac-Town i do końca spotkania tylko powiększali swoją przewagę. W grze Lakers dużo było niedokładności, prostych błędów, które zostały jednak nadrobione świetną grą na tablicach (52:38) i niezłą skutecznością z gry (46%). Liderami Lakers byli wspomniany Black i Lou Williams (po 15pkt), a także Jordan Clarkson (12pkt, 6zb). Podobać mogła się także postawa i waleczność Nance’a Jr. i kontrola gry Jose Calderona. Niedosyt pozostawia z pewnością gra młodych gwiazd Jeziorowców – Ingram, Russell i Randle zdobyli łącznie tylko 12 punktów, trafiając tylko 5 z 19 rzutów. Russell miał fatalne 5 strat przy zaledwie 3 asystach i nie przypominał lidera drużyny, jakim miał się stać. Randle mimo walki na tablicach popełniał proste błędy, co przyniosło 5 fauli i 4 straty w zaledwie 19 minut gry, a Ingram nie trafił żadnego z 5 rzutów z gry, ale nadrabiał to grą w obronie, co przełożyło się na bardzo dobry wskaźnik +/-: +23. Przed zawodnikami i trenerem jeszcze sporo pracy, a kolejnym sprawdzianem będzie spotkanie z Denver Nuggets za 3 dni w Los Angeles.

Liderzy:
Punkty: Tarik Black, Lou Williams (15)
Zbiórki: Timofey Mozgov (9)
Asysty: D’Angelo Russell, Jose Calderon (3)
Przechwyty: D’Angelo Russell (3)
Bloki: Larry Nance Jr. (3)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

3 komentarze

  1. patrząc na asysty to piłka nie chodzi tak jak było w planach…

  2. szczur4 napisał(a):patrząc na asysty to piłka nie chodzi tak jak było w planach…

    Nie patrz na asysty, szczegolnie w 1 meczu preseasonu. To tak nie dziala.

  3. Nie oglądałem Calderona za wiele w NYK, wiem że ma już swoje lata i w obronie pozostaje dziurą, ale trzeba mu przyznać, że potrafi poprowadzić atak w sposób urozmaicony, czego jak do tej pory nie da się powiedzieć o D’Angelo (dzisiaj też jego rozgrywanie nie zachwycało).

    Co do pozostałych to ładnie pokazał się Black, Brown też wreszcie wyglądał w ataku jak koszykarz.

Skomentuj