03/04/2015 Trail Blazers vs Lakers

Opublikowane przez , 3 kwietnia 2015 w Media, Gameday, 2014 – 15, 0 komentarzy

BOXSCORE Portland Trail Blazers

Los Angeles Lakers

PREGAME Po tym jak ostatnio sweepa nad Lakers zaliczyli New Orleans Pelicans dziś w nocy szansę na dokonanie podobnej rzeczy będą mieć Portland Trail Blazers. Ekipa ze stanu Oregon dzięki wygranej, lub też w wypadku porażki Oklahomy z Memphis, okaże się zwycięzcą dywizji Northwest. Jednakże gracze Terry’ego Stottsa nie chcą osiąść na tak zwanych laurach i zamierzają walczyć do końca sezonu o jak najlepszy bilans. W końcu zajęcie czwartego miejsca mają zagwarantowane dzięki wygraniu dywizji, lecz przewagę własnego parkietu w pierwszej rundzie stracili na rzecz Clippers/Spurs, którzy okupują lokatę za nimi. Poza tym pokonanie Lakers w Staples to jak miód na serce dla fanów Blazers. Będzie to szansa na szóstą wiktorię z rzędu nad Jeziorowcami i 12 w 13 ostatnich spotkaniach. Portland miało chrapkę na dublet przeciwko ekipom z Miasta Aniołów, jednakże w środę polegli w starciu z Clippers po niezwykle ekscytującym meczu, gdzie padło 248 punktów. Stąd też dziś Aldridge i spółka będą chcieli powetować sobie tą przegraną. Lakers po tym jak w środę zostali zniszczeni przez Pelicans, pokazując swoje liczne braki w defensywie, postarają się nieco zrehabilitować przed publicznością w Staples, lecz będzie o to bardzo ciężko. Blazers to zespół jeszcze lepiej poukładany niż New Orleans i dziś jeszcze bardziej będzie widoczny zupełny brak obrony po stronie Kelly’ego. Jeśli dziś Byron Scott wystawi Ryana naprzeciwko LaMarcusa Aldridge’a od razu można stwierdzić, że wyrzucił biały ręcznik/wywiesił białą flagę. Już dwa dni temu w starciu z Davisem Kelly sobie nie radził, a będący w równie dobrej formie podkoszowy Blazers powinien mu dać kolejną lekcję koszykówki. Dlatego też po ukazaniu składów powinniśmy więcej wiedzieć o tym jak będzie wyglądać to spotkanie. Jeziorowcy bowiem mają potencjał pod koszem (Davis, Hill, Black), ale wobec braku szansy na playoffs nie jest wykorzystywany. W końcu zarządowi drużyny zależy już tylko na ogrywaniu młodych graczy i zapewnienia niskiego miejsca przed draftem.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Tarik Black – Robin Lopez
PF. Ryan Kelly – LaMarcus Aldridge
SF. Wesley Johnson – Nicolas Batum
SG. Jeremy Lin – Aaron Aflalo
PG. Jordan Clarkson – Damian Lilard

Kontuzje:
S. Nash: Ból ple­ców – Zakoń­czył karierę
J. Ran­dle: Zła­mana kość pisz­cze­lowa – Out do końca sezonu
K. Bry­ant: Zerwany mię­sień w ramie­niu – Out do końca sezonu
R. Price: Łokieć – Out do końca sezonu
W. Ellington: Problem z ramieniem – Out do końca sezonu
N. Young: Kolano – Out

W. Matthews: Achilles – Out do końca sezonu
D. Wright: Kolano – Out

Data:
3 kwietnia 2015, piątek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Portland nie mieli żadnych problemów z pokonaniem Los Angeles Lakers w Staples Center. Już w 1 kwarcie uwidoczniła się przewaga gości i do samego końca meczu nie było już mowy o wyrównanym pojedynku. Blazers dali gospodarzom lekcję gry w obronie, zatrzymując ich na 37% skuteczności, mimo powrotu do składu Jeremy’ego Lina. Jedynym jasnym punktem Jeziorowców był jak zwykle ostatnio Jordan Clarkson, zdobywca 27 punktów. Pozostali nie zagrali nawet na poziomie D-League, czyli zaplecza NBA. Byron Scott może sobie rwać włosy z głowy ze zdenerwowania, ale prawda jest taka, że już wyjściowa piątka odpowiedziała nam w jakim celu Lakers wyszli dziś na boisko. Ryan Kelly naprzeciwko LaMarcusa Aldridge’a?! To nie mogło się przecież dobrze skończyć. Dominacja Blazers w pomalowanym była aż nadto widoczna, ale co więcej team Terry’ego Stottsa miał znakomity dzień w rzutach dystansowych. Już w 1 ćwiartce Damian Lillard cztery razy trafił zza łuku, później włączyli się jeszcze McCollum i Afflalo i wspólnymi siłami Portland rzucili 10 trójek przy zaledwie pięciu Lakers. Graczem meczu niespodziewanie został rezerwowy drugoroczniak CJ McCollum. Jego przydatność dla drużyny zdecydowanie wzrosła odkąd kontuzji doznał Wesley Matthews, a dziś pobił on nawet rekord kariery. 27 punktów 10/16 z gry, do tego jeszcze 6 zbiórek, 3 asysty i 2 przechwyty. CJ rozmontował dziś mierną defensywę Jeziorowców, wjeżdżał bez końca pod kosz, wykorzystując bierność podkoszowych. Przyzwoicie zagrał też w końcu Lillard, dla któego był to trzeci mecz z rzędu ze skutecznością +50%. Marzec w jego wykonaniu był kiepski i wydaje się, że Damian łapie formę na playoffs. Wyznacznikiem co prawda nie może być mecz z Lakers, ale z Suns i Clippers już jak najbardziej. Jeśli chodzi o Jeziorowców, to porażka daje im szansę na dogonienie Sixers.

Liderzy:
Punkty: Jordan Clarkson (27)
Zbiórki: Wwesey Johnson (15)
Asysty: Jordan Clarkson (5)
Przechwyty: Czterech graczy (1)
Bloki: Ryan Kelly (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj