03/03/2017 Celtics vs Lakers

Opublikowane przez , 3 marca 2017 w Media, Gameday, 2016 – 17, 0 komentarzy

BOXSCORE Boston Celtics

Los Angeles Lakers

PREGAME Jeszcze kilka lat temu koszykarski klasyk, dziś – mecz praktycznie bez historii i większego wpływu na tabelę czy morale zawodników, tak ewoluowało starcie Los Angeles Lakers z Boston Celtics. Obie drużyny po udanej końcówce ubiegłej dekady weszły w proces przebudowy i o ile w drużynie z Bostonu za sprawą Danny’ego Ainge’a ta transformacja wychodzi świetnie, o tyle w przypadku Jeziorowców można powiedzieć o sytuacji kompletnie odwrotnej, co zresztą odzwierciedla tabela – Celci biją się z Cavs o pierwsze miejsce na Wschodzie, natomiast Lakers najpewniej skończą sezon jako jedna z trzech najgorszych ekip ligi. Co więcej, liderem drużyny prowadzonej przez trenera Stevensa jest Isaiah Thomas, który nie tak dawno publicznie wyrażał chęć gry w purpurowo złotej koszulce, ale potencjału nie widzieli w nim włodarze drużyny z Miasta Aniołów. Malutki rozgrywający ma dookoła siebie bardzo zbilansowany team z Horfordem, Crowderem, Bradleyem czy Smartem, który jednak kuleje w strefie podkoszowej. Mimo to gracze z Bostonu potrafili w poprzednim meczu pokonać w bezpośrednim starciu Cavs, bo bardzo emocjonującej końcówce, przez co obecnie tracą do drużyny LeBrona tylko. Jest to kolejny powód, dla którego przystąpią do spotkania z graczami Luke’a Waltona zmobilizowani w 100%. Natomiast Jeziorowcy kontynnują proces ogrywania młodych (aka tankowania) i obecnie marzą tylko o doczłapaniu do offseason z szansami na 1. pick i Fultza lub Balla.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Tarik Black – Al Horford
PF. Julius Randle – Amir Johnson
SF. Brandon Ingram – Jae Crowder
SG. Nick Young – Marcus Smart
PG. D’Angelo Russell – Isaiah Thomas

Kontuzje:
T. Robinson: Choroba – Prawdopodobnie nie wystąpi

D. Jackson: Choroba – Występ stoi pod znakiem zapytania
G. Green: Pięta – Out

Data:
3 marca, piątek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Nie sprawili niespodzianki podopieczni trenera Waltona i przegrali u siebie po dość jednostronnym spotkaniu z Boston Celtics 95-115. Jeziorowcy znów zaliczyli fatalny początek spotkania i mimo małego zrywu w końcówce 3. kwarty nie udało im się ani na moment zagrozić bardzo zbilansowanym i skutecznym Celtom. Gracze trenera Stevensa świetnie dzielili się piłką i od połowy pierwszej ćwiartki zaczęli odskakiwać Lakers, głównie za sprawą Thomasa i Amira Johnsona. Lakers fatalnie bronili, co gracze w zielonych trykotach skrzętnie wykorzystywali wchodząc w strefę podkoszową czy trafiając z dystansu, co dało im prowadzenie 70-45 przy zejściu na przerwę. Po powrocie na parkiet nie było widać większej zmiany w grze gospodarzy, a Celtics prezentowali momentami prawdziwy showtime efektownymi akcjami. Lakers stać było tylko na dobry fragment w końcowych minutach kwarty, przez co odrobili część strat, ale prowadzenie i zwycięstwo drużyny z Bostonu nie było ani przez chwile zagrożone. Aż 6 graczy gości zdobyło co najmniej 13 punktów, a najlepszy był Thomas (18 pkt i 8 as). Wśród Lakers najlepsi byli Clarkson (20 pkt) i Russell (17 pkt), ale zawiódł między innymi pasywny tego dnia Ingram, który nie zdobył ani punktu.

Liderzy:
Punkty: Jordan CLarkson (20)
Zbiórki: Julius Randle (7)
Asysty: D’Angelo Russell (4)
Przechwyty: Jordan CLarkson (3)
Bloki: Tarik Black, Ivica Zubac (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj