02/03/2016 Lakers vs Nuggets

Opublikowane przez , 2 marca 2016 w Media, Gameday, 2015 – 16, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Denver Nuggets

PREGAME Los Angeles Lakers przystąpią dziś do pojedynku z Denver Nuggets w dobrych nastrojach, spowodowanych zwycięstwem z Brooklyn Nets. Kobe Bryant zapewne wyjdzie dziś na parkiet podczas swojej ostatniej wizyty w Pepsi Arena, jednak raczej nie spodziewajmy się z jego strony ofensywnych wyczynów – o te, jako powtórkę z ostatniej nocy, możemy natomiast prosić D’Angelo Russella, który w ostatnim czasie znajduje się w najlepszej formie od czasu przyjścia do NBA, a wczorajszy występ na pewno doda mu pewności siebie w bezpośrednim starciu z Emmanuelem Mudiay. Lakers przełamali zwycięstwem z Nets fatalną serię porażek, ale w równie słabym momencie sezonu znajdują się „Bryłki”, które przegrały od czasu All-Star Weekend 5 z 6 rozegranych spotkań i obecnie są na 12. pozycji w Konferencji Zachodniej, mimo całkiem dobrego początku rozgrywek. Pierwsze skrzypce w drużynie grają obwodowi – Mudiay, Harris, ale przede wszystkim Will Barton, który rozkwitł pod okiem Mike’a Malone’a. Ważną postacią jest także Kenneth Faried, a także, dzięki Rafałowi Juciowi i jego europejskiemu skautingowi, wysocy ze Starego Kontynentu – Jokić i Nurkić. Szczęśliwie dla Lakers, w meczu nie zagra jedna z głównych opcji ofensywnych gospodarzy – Danilo Gallinari, który niedawno doznał kontuzji kostki. Kibice Jeziorowców stoją natomiast obecnie przed dużym dylematem wewnętrznym – z jednej strony drużyna jest w trakcie przebudowy, której decydujący etap będzie miał miejsce w tym offseasonie, więc im większe szanse na draftową „jedynkę” tym lepiej. Z drugiej jednak, oglądanie takich meczów, jak ten ostatniej nocy, mimo iż mało znaczących, ale jednak przypominających emocje, przeżywane jeszcze 6-7 lat temu, gdy Lakers walczyli o najwyższe laury. Z pewnością jednak warto jest wstać chociaż co jakiś czas w środku nocy, żeby zobaczyć końcówkę pięknej kariery Kobego i początek, miejmy nadzieję, równie pięknej kariery D’Angelo Russela.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – Nikola Jokić
PF. Julius Randle – Kenneth Faried
SF. Kobe Bryant – JaKarr Sampson
SG. Jordan Clarkson – Gary Harris
PG. D’Angelo Russell – Emmanuel Mudiay

Kontuzje:
W. Chandler: Biodro – Out do końca sezonu
D. Gallinari: Kostka – Out
J. Nelson: Nadgarstek – Out

Data:
2 marca 2016, środa o 3:00 czasu polskiego w hali Pepsi Center, Denver

POSTGAME Los Angeles Lakers nie wygrali drugiego meczu z rzędu, ulegając w Denver tamtejszym Nuggets 107-117, w ostatnim meczu Kobego Bryanta w Pepsi Arena. Lider Jeziorowców zagrał symboliczne 11 minut, po czym z powodu kontuzji barku resztę spotkania spędził na ławce rezerwowych. Pod jego nieobecność po raz kolejny liderem był D’Angelo Russell, który jednak potrzebował aż 21 rzutów, aby zdobyć 24 punkty. Ciężko jednak wygrać mecz, bez należytego wsparcia reszty drużyny – tylko 13 punktów na słabej skuteczności Jordana Clarksona, 17 oczek Juliusa Randle, który jednak po raz kolejny miał najgorszy w drużynie wskaźnik +/- równy -21. Po stronie Nuggets, największe problemy Lakers sprawiali rozgrywający – Mudiay i niespodziewany lider drużyny w tym meczu, D.J. Augustine. Ten pierwszy zapisał na swoim koncie 22 punkty i 7 asyst, natomiast drugi, wchodząc z ławki zdobył 26 punktów, trafiając 3/3 za 3 i 9/9 z linii rzutów wolnych. Jeziorowcy zaliczyli w spotkaniu zaledwie 31 zbiórek, a znów w tym aspekcie rozczarował Roy Hibbert, który zebrał z tablic tylko 2 piłki. Mecz był wyrównany, a w 1. połowie to nawet goście byli stroną przeważającą, wygrywając tę odsłonę 60-57. Jednak po przerwie atak nie funkcjonował już tak dobrze, a w dodatku w 4. kwarcie 22 punkty (tylko 3 mniej od całej drużyny Lakers!) zdobył wspomniany Augustine. Po stronie Lakers nie mogli zagrać kontuzjowani Williams i Nance Jr, a dodatkowo w 3. kwarcie, kontuzji kolana nabawił się Clarkson, co jeszcze bardziej zawęża ograniczoną już i tak rotację w drużynie Byrona Scotta.

Liderzy:
Punkty: D’Angelo Russell (24)
Zbiórki: Julius Randle, Tarik Black (7)
Asysty: Marcelo Huertas (8)
Przechwyty: Brandon Bass (2)
Bloki: Hibbert, Russell, Black, Bass (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS

Skomentuj