01/12/2013 Trail Blazers vs Lakers

Opublikowane przez , 1 grudnia 2013 w Media, Gameday, 2013 – 14, 0 komentarzy

BOXSCORE Portland Trail Blazers

Los Angeles Lakers

PREGAME O 3.30 czasu polskiego Jeziorowcy będą starali się wygrać swój czwarty mecz z rzędu przed publicznością zgromadzoną w Staples Center. Ich rywalem będzie fenomenalnie spisujący się zespół Portland Trail Blazers, którego zawodnicy mogą pochwalić się bilansem 13 zwycięstw i 3 porażek. Tak samo dobrze jak w domu, koszykarze ze stanu Oregon spisują się również na wyjeździe gdzie wygrali 7 z 9 rozegranych spotkań (m.in. z Nuggets, Nets i Warriors). Wydaje się, że w obecnym sezonie mają największe szanse na przerwanie złej passy 10 porażek z rzędu w Staples Center (w tym 6 z Lakers) ale z drugiej strony koszykarze z Miasta Aniołów są obecnie sporym zaskoczeniem dla wielu ekspertów i fanów, wygrywając ostatnio z Nets i Pistons, a wcześniej m.in. z Golden State Warriors i Houston Rockets. Kluczowe będzie zatrzymanie ofensywy rywala, która jest jedną z trzech najlepszych w lidze. Ostatnie mecze Lakers rozgrywane w Los Angeles pokazały jednak, że drużyna Mike’a D’Antoniego potrafi dobrze bronić u siebie i jeżeli dzisiaj wyjdą z defensywnym nastawieniem i odpowiednią koncentracją, to mają szanse nieco ostudzić zapały Blazers. Zwycięstwo Jeziorowców w tym spotkaniu mogłoby pokazać, że wygrane mecze w tym sezonie nie były przypadkiem, a zespół realnie myśli o walce w rozgrywkach posezonowych.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Pau Gasol – Robin Lopez
PF. Jordan Hill – LaMarcus Aldridge
SF. Wesley Johnson – Nicolas Batum
SG. Jodie Meeks – Wesley Matthews
PG. Steve Blake – Damian Lillard

Kontuzje:
K. Bryant: Achilles – Out
S. Nash: Plecy – Out

C. McCollum: Stopa – Out

Data
1 grudnia 2013, niedziela o 3:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Zawodnicy Portland Trail Blazers potwierdzili, że są czołową ofensywą w lidze i pokonali Lakers 114-108. O wszystkim zadecydowała trzecia kwarta, w której podopieczni Terry’ego Stottsa nie mieli żadnego problemu ze zdobywaniem punktów (41, FG 17-24) i powiększyli swoją przewagę do 20 oczek (94-74). Lakers obudzili się dopiero w ostatniej ćwiartce, w której przez pierwsze 6 minut gry nie pozwolili Blazers na zdobycie ani jednego punktu. Do tego w ataku grali tak, jako goście kwartę wcześniej i po koszu Williamsa przegrywali już tylko jednym punktem. Niestety drużyna ze stanu Oregon nie pozwoliła Jeziorowcom objąć ostatecznie prowadzenia i po trójce Matthewsa Blazers oddalili się na 7 punktów. Layup Younga na 20 sekund do końca zmiejszył tę przewagę do dwóch oczek ale na linii rzutów osobistych nie pomylili się ani Willaimsa, ani później Lillard, a rzuty Meeksa i Sacre w końcówce nie znalazły drogi do kosza.

To mógł być udany mecz dla Lakers, gdyby nie zaspali w drugiej połowie i pozwolili Blazers na tak dużą dominację ofensywną (podobna do tej, jaką urządzili sobie Wolves). Tak czy inaczej na pochwałę zasługuje na pewno Xavier Henry, który zdobył 27 punktów, trafiając 9 z 12 oddanych rzutów. Nick Young dołożył 17 oczek, a Robert Sacre 12 oraz 7 zbiórek i 4 asysty. Niestety to spotkanie nie było udane dla Pau Gasola, który w 24 minuty zgromadził tylko 6 punktów (FG 3-15). Również Jordan Hill był niewidoczny w ataku, oddając zaledwie dwa rzuty z gry (oba niecelne). Być może ich gra miała coś wspólnego ze skręceniem kostek we wcześniejszym spotkaniu z Detroit Pistons.

Liderzy:
Punkty – Xavier Henry (27)
Zbiórki – Robert Sacre (7)
Asysty – Steve Blake (9)
Przechwyty – Robert Sacre, Nick Young (2)
Bloki – Wesley Johnson, Robert Sacre (3)

FULL GAME Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj