01/03/2016 Nets vs Lakers

Opublikowane przez , 1 marca 2016 w Media, Gameday, 2015 – 16, 8 komentarzy

BOXSCORE Brooklyn Nets
Los Angeles Lakers
PREGAME Po kilku dniach odpoczynku, zawodnicy z Miasta Aniołów wracają do gry. Dzisiejszej nocy zmierzą się z ekipą z Konferencji Wschodniej – Brooklyn Nets, która zajmuje obecnie przedostatnie miejsce na Wschodzie. Nets mają bilans 17 zwycięstw i 42 porażek ale z ostatnich dwóch spotkań wyszli jako zwycięzcy. Na wyjeździe jednak spisują się bardzo słabo (6-20), a na dodatek w ich składzie nie ma już obrońcy Joe Johnsona. Dobrze natomiast spisuje się w bieżących rozgrywkach Brook Lopez, który w 33.7 minut spędzanych na parkiecie, notuje średnio 20.4 punkty, 8.2 zbiórki i 1.8 bloków na mecz. Ponadto równie nieźle gra silny skrzydłowy Thaddeus Young (średnio 15.1 oczek i 9 zbiórek), a ostatnio także Bojan Bogdanovic, który w poprzednich 10 meczach rzucał na prawie 48% skuteczności zza łuku. Na tych zawodników więc Jeziorowcy będą musieli zwrócić szczególną uwagę w obronie. O ile w ogóle przywiązują jeszcze jakąkolwiek wagę do defensywy. Wszystko bowiem wskazuje na to, że podopieczni Byrona Scotta skupiają się teraz już tylko na ofensywie, w tym na nowych schematach zainstalowanych przez ich trenera. One same jednak, nawet jeśli będą się bardzo dobrze sprawdzały, to nie wystarczą do pokonania Nets, jeśli zabraknie defensywy. Zespół z Brooklynu co prawda nie błyszczy w ofensywie w tym sezonie ale z Jeziorowcami nie trzeba grać wyjątkowej koszykówki, żeby znaleźć na nich sposób. W końcu ich obrona w ostatnim miesiącu była najgorsza w całej NBA i spisywała się znacznie poniżej średniej z sezonu Lakers. Zresztą pokazały to pojedynki ze Spurs, Bulls oraz ostatnie dwa z Grizzlies. Nets oczywiście są jak najbardziej do ogrania i dla Kobe’ego i spółki będzie to dobra okazja do przerwania złej serii. Ale jeżeli D’Angelo Russell (15 punktów, 3FG 46.2%, 4 asysty w ostatnich 10 konfrontacjach) oraz reszta drużyny za dużo będzie myślała o kolejnym kroku w ataku, to w Staples Center możemy być świadkami kolejnej porażki złota i purpury w tym sezonie.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – Brook Lopez
PF. Julius Randle – Thaddeus Young
SF. Kobe Bryant – Bojan Bogdanovic
SG. Jordan Clarkson – Wayne Ellington
PG. D’Angelo Russell – Donald Sloan

Kontuzje:
K. Bryant: Bark – Prawdopodobnie wystąpi

R. Hollis-Jefferson: Kostka – Out
J. Jack: Kolano – Out

Data:
1 marca 2016, wtorek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Zawodnicy Los Angeles Lakers wreszcie przerwali swoją złą passę i w Staples Center pokonali koszykarzy Brooklyn Nets 107-101. Gospodarze w końcu zagrali nie tylko efektywnie w ofensywie ale także swoje zrobili w obronie, a najważniejsze było chyba zatrzymanie gości na 27.8% skuteczności zza łuku. Wygranej jednak z pewnością nie byłoby, gdyby nie D’Angelo Russell. Rozgrywający Jeziorowców zdobył 39 punktów, trafiając 8 na 12 oddanych trójek, zebrał 6 piłek i do tego wszystkiego rozdał jeszcze 3 asysty. To był absolutnie jego najlepszy występ w tym sezonie i niewykluczone, że wpływ na to po części miała nowa ofensywa złota i purpury. Oprócz niego solidne zawody rozegrali także Jordan Clarkson (16 oczek, 7 zbiórek, 7 asyst) oraz Roy Hibbert i Julius Randle (obaj zdobyli po 14 punktów). Mimo jednak statystycznie dobrej postawy ekipy z Miasta Aniołów, podopieczni Byrona Scotta o zwycięstwo musieli walczyć do samego końca czwartej kwarty. Kluczowa okazała się być trójka Russella na 30.8 sekund przed ostatnim gwizdkiem, która dała prowadzenie gospodarzom 103-97. Od tego momentu Nets nie zdołali już objąć prowadzenia i to pomimo tego, że zarówno Randle jak i Bass w kolejnych akcjach nie spisali się perfekcyjnie na linii rzutów osobistych. Na szczęście tak jak było wspomniane wcześniej, zespół z Brooklynu nie grał tej nocy na najlepszej skuteczności i to nawet pomimo tego, że aż 64 oczka zdobył pod koszem rywali. To był jednak w zasadzie jedyny element, w którym Nets zagrali naprawdę świetnie. Mimo to oczywiście przegrali, co dobrze pokazuje, jak ważna w obecnej lidze jest umiejętność gry na dystansie. Jeziorowcy z kolei zza łuku celnie trafili 11 z 26 oddanych prób, co bez dwóch zdań jest zasługą głównie 20-latka z Ohio State. Lakers jednak poradzili sobie równie dobrze na desce (49 zebranych piłek) oraz swoje zrobili w kontratakach (20 oczek). To wystarczyło do odniesienia pierwszej wygranej od 4 lutego i tym samym dania fanom nieco radości z oglądania gry ich ulubionej drużyny. Czy tak też będzie w kolejnych spotkaniach? Przekonamy się już niebawem.

Liderzy:
Punkty: D’Angelo Russell (39)
Zbiórki: Julius Randle (13)
Asysty: Jordan Clarkson (7)
Przechwyty: Julius Randle, Roy Hibbert, D’Angelo Russell, Nick Young, Marcelo Huertas (1)
Bloki: Brandon Bass (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

8 komentarzy

  1. No to co, dzisiaj przypada ten jeden mecz w miesiącu gdzie wygramy? ;)

  2. Miałem już nie oglądać na żywo, ale dziś się skusiłem na 2 połowę. Warto było.


  3. Pięknie :-)

  4. Żeby się tylko nikt nie ważył go oddać latem.

    Już teraz wygląda na to, że ofensywnie będzie bardzo dobrym zawodnikiem (Trudell wrzucał nazwiska graczy, które w jego wieku stać było na podobne wyczyny i towarzystwo jest doborowe), ale jeszcze ciekawsze jest to, że on z czasem może się stać też niezłym obrońcą, wbrew temu co się mówiło jeszcze niespełna rok temu.

  5. StaryFan
    Darek napisał(a): że on z czasem może się stać też niezłym obrońcą

    Oby, jak będzie przeciętny, to już OK.

    Żeby wlać łyżkę dziegciu do wiadra miodu, zwróć uwagę na stosunek asyst/przechwytów do strat.

    Zaaplikowałbym indywidualny program treningowy z DEF i trening mentalny w sprawie kłapania dziobem.
    Odżałuję tę wygraną na konto rozwoju dzieciaka, ale na następne wyskoki (jak najwięcej) czekam za rok.

  6. Akurat Russell był przewidywany jako przynajmniej avg obrońca w przyszłości przed draftem, notabene co prawda nie jest to wielkie osiągnięcie, ale już jest najlepszym obrońcą na G w ekipie. Tak samo jak wiadomo było o dłuższym okresie adaptacji do NBA ze względu na swój styl gry (swoje dołożył jeszcze niestety Scott).

    Od powrotu do s5 wymiata, a wskaźnik A/TO to 3,0 więc świetny. No ale najważniejszy jest jego rzut.

  7. StaryFan
    january napisał(a): a wskaźnik A/TO to 3,0

    A gdzie można znaleźć A/TO = 3, albowiem na wszystkich znanych mi stronach, widnieje połowa.

    I te wskaźniki najlepszego obrońcy na obwodzie zobaczyłbym z chęcią.

  8. Ten wskaźnik 3.0 ma od momentu powrotu do wyjściowej piątki.

Skomentuj