Thomas Robinson nowym Jeziorowcem

Thomas Robinson nowym JeziorowcemLos Angeles Lakers podpisali silnego skrzydłowego Thomasa Robinsona - taką informację podał w dniu wczorajszym menedżer zespołu - Mitch Kupchak. Umowa ma obowiązywać na jeden pełny rok, aczkolwiek niemal na pewno [więcej]

Julian Jacobs oraz Travis Wear zostali Jeziorowcami

Julian Jacobs oraz Travis Wear zostali JeziorowcamiMitch Kupchak zdecydował się dodać do składu Los Angeles Lakers kolejnych dwóch zawodników - obrońcę Juliana Jacobsa oraz skrzydłowego Travisa Weara. Pierwszy z nich grał przez trzy sezony na USC. W swoim [więcej]

Lakers i UCLA Health podjęli współpracę

Lakers i UCLA Health podjęli współpracęLos Angeles Lakers oraz UCLA Health zgodzili podjąć długoterminową współpracę, która polegać będzie na wsparciu zdrowotnym zawodników złota i purpury oraz nabyciu praw do nazwy nowego ośrodka szkoleniowego [więcej]

Julius Randle nabawił się urazu

Julius Randle nabawił się urazuSilny skrzydłowy Los Angeles Lakers - Julius Randle nabawił się kontuzji prawej dłoni (rana szarpana) podczas jednego z jego indywidualnych treningów. Na szczęście Julius na co dzień rzuca lewą ręką, a do tego [więcej]

Zach Auguste dołącza do Lakers

Zach Auguste dołącza do LakersLos Angeles Lakers zdecydowali się zaprosić na swój obóz przygotowawczy Zacha Auguste, czyli zawodnika, który reprezentował ich barwy podczas NBA Summer League 2016. W turnieju tym notował średnio 5.3 oczka oraz 4 [więcej]

Lakers dopełnili wszelkich formalności z Tarikiem Blackiem

Lakers dopełnili wszelkich formalności z Tarikiem BlackiemPo Brandonie Ingramie, Los Angeles Lakers oficjalnie podpisali kontrakt z Tarikiem Blackiem. Center Jeziorowców zarobi około 12.8 miliona dolarów za dwa sezony gry. Z przedłużenia umowy z 24-latkiem bardzo zadowolony [więcej]

Yi Jianlian – zawodnik pasujący do systemu Lakers

Po czterech latach gry w Chinach, Yi Jianlian powraca do Stanów Zjednoczonych, a konkretnie do ośrodka treningowego Lakers w El Segundo. Otoczony przez hordę angielskich oraz chińskich dziennikarzy, numer sześć draftu z 2007 roku, pracował nad swoim rzutem, zanim zdecydował się omówić swój powrót do najlepszej koszykarskiej ligi na świecie. W swoich pięciu sezonach w National Basketball Association, Yi notował średnio 7.9 punktów oraz 4,9 zbiórek na mecz. Natomiast w trakcie pobytu w Lidze Chińskiej, która słynie z braku gry w defensywie, Janlian podczas czterech sezonów spędzonych z drużyną Guangdong Southern Tigers, zdobywał zazwyczaj więcej niż 23 punkty na mecz.

Urodzony w Heshan zawodnik, brał również udział w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro, gdzie pomimo porażki Chin we wszystkich spotkaniach, Yi był trzecim najlepiej punktującym (średnio 20.4 oczka w pojedynczej konfrontacji). W Brazylii pokazał jak bardzo poprawił swój rzut z dystansu, czym zainteresował trenera Luke’a Waltona, który nastawiony jest na ofensywny styl gry – taki sam, jaki prezentuje drużyna Golden State Warriors.

Czytaj więcej

Spowiedź D’Angelo Russella

Poprzedni sezon dla D’Angelo Russella był pełen wzlotów i upadków. Widzieliśmy m.in. trafienie game winnera, słyszeliśmy jak mówi wszystkim, że potrafi grać pod ogromną presją, ale także obserwowaliśmy jego kłopoty pozaboiskowe oraz pełnienie roli rezerwowego w drużynie Byrona Scotta. Mimo tych wszystkich komplikacji, zawodnik Los Angeles Lakers optymistycznie patrzy w przyszłość. Nadchodzące rozgrywki rozpocznie z czystą kartą oraz nowym trenerem u boku – Luke’iem Waltonem. W wywiadzie przeprowadzonym przez Roba Pereza (Fox Sports) podczas mistrzostwa świata w grę komputerową Call of Duty, obaj rozmawiają nie tylko o zamiłowaniu do serii gier wideo, ale także o oczekiwaniach Russella wobec siebie w nadchodzącym sezonie NBA oraz o lekcji, jaką wyciągnął ze swojego debiutanckiego sezonu.

Czytaj więcej

Shaquille O’Neal – zawodnik jedyny w swoim rodzaju

Kilka dni temu Shaquille O’Neal, wraz z m.in. Yao Mingiem oraz Allenem Iversonem, został członkiem Naismith Memorial Basketball Hall of Fame, czyli popularnej Galerii Sław. Stało się to po 24 latach od jego pierwszego sezonu w NBA. O’Neal bowiem w 1992 roku postanowił zostawić LSU i przejść na zawodowstwo, pokazując całemu światu jego rzuty hakiem, zdolność do biegania do kontr, dynamicznego kończenia akcji z góry oraz po prostu elektryzującą osobowość. Mówiąc krótko – Shaq chciał pokazać wszystkim swoją dominację. W przeciągu 19 sezonów w najlepszej lidze na świecie, O’Neal aż cztery razy sięgnął po mistrzostwo NBA, zgarnął trzy nagrody Finals MVP, jedną statuetkę MVP sezonu zasadniczego oraz 15 występów w All-Star Game. Ponadto Shaq znajduje się także na siódmym miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelców wszechaczasu.

Mając jednak 44 lat na karku, O’Neal nieco inaczej patrzy na swoją przeszłość, byłych rywali oraz obecną generację w lidze. Jak sam przyznaje: Grałem na 30 procent tego, co potrafiłem, miałem wielką karierę, ale nigdy tak na prawdę nie pokazałem, na co mnie stać. To wynikało z tego, jaka była wtedy koszykówka, po prostu musiałem pokazywać swoją dominację i siłę pod tablicami, a potrafiłem znacznie więcej niż tylko to. W wywiadzie dla The Vertical, O’Neal omawia m.in. swoje dziedzictwo w NBA, gwiazdach ligi a zarazem o swoich kolegach: Kobe Bryancie i Dwyanie Wade’u, wspomina zakończenie swojej niesamowitej i błyskotliwej kariery oraz opowiada o sytuacjach, które miały wpływ na jego życie.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Yi Jianlian

Yi Janlian urodził się 27 października 1987 roku w chińskim mieście Heshan. Jego rodzice nie byli zwolennikami sportu i starali się zrobić wszystko, aby ich syn poszedł na studia i znalazł przyzwoitą pracę. Jednakże pewnego dnia jeden z trenerów w szkole sportowej zauważył Yi grającego na ulicy w koszykówkę i od razu dostrzegł w nim talent. Przekonał więc jego rodziców do tego, aby ci zgodzili się pozwolić mu trenować na zawodowym poziomie. Jego osobę dostrzegł również Adidas, który w 2002 roku zaprosił go na obóz ABCD w New Jersey, aby mógł zmierzyć się z licealistami ze Stanów Zjednoczonych. Jednak jego prawdziwa przygoda z koszykówką na profesjonalnym poziomie, rozpoczęła się tego samego roku, kiedy to stał się członkiem Guangdong Southern Tigers. W swoich pierwszych rozgrywkach w Chinach zdobywał średnio 5 oczek i zbierał 3.3 piłki na mecz, za co zgarnął nagrodę Rookie of the Year. To był dopiero początek jego wspaniałej kariery. Z roku na rok bowiem Yi grał coraz lepiej (24.9 punktów, 11.5 zbiórek w sezonie 2006/07), a jego Tigers w przeciągu pięciu lat, trzykrotnie sięgnęli po mistrzostwo ligi. Janlian przez wielu uznawany był za następcę Yao Minga, który wówczas reprezentował barwy Houston Rockets.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Jose Calderon

Jose Calderon to 34-letni hiszpański rozgrywający, który urodził się w Villanueva de la Serena. Koszykówką zainteresował się dzięki ojcu, który był koszykarzem w miejscowej drużynie Doncel La Serena. Jose często obserwował go zarówno podczas meczów, jak i treningów zespołu. Wkrótce jednak opuścił rodzinne miasto na rzecz Vitoria-Gasteiz. Propozycję gry otrzymał zaraz po wygraniu mistrzostwa na szkolnym poziomie. Przez kolejne cztery lata reprezentował barwy różnych klubów w Hiszpanii. Największy sukces odniósł jednak z TAU Vitoria, gdzie spędził trzy sezony, w czasie których zdobył Puchar Kraju, wicemistrzostwo ligi oraz Euroligi.

Calderon postanowił więc spróbować swoich sił w NBA. W swojej drużynie bardzo chciał go widzieć menedżer Toronto Raptors – Rob Babcock, który słyszał wiele dobrego o utalentowanym playmakerze z Hiszpanii. 3 sierpnia 2005 roku Calderon podpisał więc kontrakt z Dinozaurami i choć w swoim pierwszym roku miał spore problemy ze skutecznością, tak przynajmniej sezon zakończył na trzecim miejscu wśród pierwszoroczniaków, pod względem średniej liczby notowanych asyst (4.5). W ekipie z Kanady grał aż do 2013 roku. W tym czasie stał się bardzo ważnym punktem zespołu, który znalazł uznanie nie tylko swoich kolegów ale także trenera Sama Mitchella. Już zresztą w rozgrywkach 2006/07 miał ogromny wpływ na awans Raptors do playoffs oraz wygranie Atlantic Division. Wtedy też notował średnio 8.8 oczek na 52.5% skuteczności oraz 5.1 asyst na mecz. W playoffs z kolei poprawił te statystyki odpowiednio do 13 punktów i 5.3 asyst.

Czytaj więcej

Analiza terminarza Lakers na sezon 2016/17

Dwa dni temu wszyscy fani złota i purpury poznali terminarz Los Angeles Lakers na sezon 2016/17. Tak jak wstępnie pisaliśmy, na Jeziorowców czeka 16 spotkań rozgrywanych dzień po dniu, najdłuższa (siedmiomeczowa) seria wyjazdowa w grudniu oraz najdłuższa (sześciomeczowa) seria meczów przed własną publicznością w marcu. W swoim pierwszym starciu zmierzą się oni z Houston Rockets, na święta z Los Angeles Clippers, a na zakończenie rozgrywek z Golden State Warriors. Grammy Trip z kolei obejmie w tym roku pięć spotkań, które zostaną rozegrane w ciągu pierwszych dwóch tygodni lutego. Jeziorowcy odwiedzą w tym czasie Waszyngton, Boston, Nowy Jork, Detroit oraz Milwaukee. Po tym rozegrają jeszcze dwa starcia, a następnie będą mieli aż dziewięć dni odpoczynku podczas przerwy na All-Star Weekend. Warto także wspomnieć, że jak co roku z czterema drużynami z Konferencji Zachodniej, zmierzą się tylko trzy razy. W tym sezonie należą do nich Rockets, Thunder, Grizzlies i Nuggets.

Sam początek rozgrywek nie będzie jednak łatwy. Z pierwszych sześciu rywali, z którymi podopiecznym Luke’a Waltona przyjdzie się spotkać, pięć z nich awansowało do playoffs w zeszłym sezonie. Są to Rockets, Thunder, Pacers, Hawks oraz Warriors. Z kolei szósta ekipa – Utah Jazz była bardzo bliska gry w rozgrywkach posezonowych i stąd też mówi się, że w tym roku na pewno znajdzie się w najlepszej ósemce. Gdyby tego wszystkiego było mało, to cztery z tych meczów zostaną rozegrane na wyjeździe (i to pod rząd). Z kolei w Staples Center pojawią się zawodnicy Houston Rockets i… Golden State Warriors. Prawdę więc mówiąc, nie wróży to nic dobrego. Dla tak młodego i niedoświadczonego zespołu jakim są Lakers, początek sezonu z tak dobrymi zespołami i to w większości na wyjeździe, może skończyć się nawet sześcioma porażkami. Na szczęście kolejne sześć spotkań zostanie rozegrane z Suns, Mavericks, Kings, Pelicans, Timberwolves oraz Nets, więc być może Lakers uda się wtedy wyrwać jakieś trzy zwycięstwa. Ogólnie jednak w listopadzie, średni procent zwycięstw rywali Lakers z poprzedniego sezonu, wynosi aż 55.5%. Mówiąc więc krótko oznacza to, że Jeziorowcy już na starcie mogą znaleźć się na dnie tabeli NBA, z którego ciężko będzie im się wydostać.

Czytaj więcej

Podsumowanie NBA Summer League 2016

W zeszłą niedzielę zakończył się turniej NBA Summer League 2016, rozgrywany w Las Vegas, którego zwycięzcami zostali zawodnicy Chicago Bulls. Lakers natomiast, po wygraniu pierwszych trzech pojedynków, przegrali dwa kolejne i ostatecznie zakończyli rozgrywki na tym samym etapie, co w poprzednich latach. Pochwalić należy jednak D’Angelo Russella, który ewidentnie przewodził temu młodemu zespołowi. Zdobywał on średnio 21.8 punktów, zbierał 6.2 piłek oraz rozdawał 4 asysty na mecz. A to wszystko na 47.7% skuteczności, w tym 40% zza łuku. Jedyną jego piętą Achillesową były straty, których popełniał aż 4.5 na jedno spotkanie. Mimo to pokazał swój charakter, waleczność i determinację. Było po nim widać, że podszedł do tego turnieju bardzo poważnie i chciał wypaść na nim jak najlepiej. Nie bał się wziąć spraw w swoje ręce, co udowodnił trafiając zwycięską trójkę w spotkaniu z Philadelphią 76ers.

Russell był najjaśniejszym punktem drużyny w każdym meczu, w którym wystąpił. Równie dobre zawody rozegrał także Larry Nance Jr., który zaliczał solidne 9 punktów, 7.8 zbiórek i 2.8 przechwytów w nieco ponad 29 minut. Na parkiecie robił wszystko to, do czego nas przyzwyczaił w poprzednich rozgrywkach. Był solidnym punktem ekipy z Kalifornii, a zawodnicy mogli liczyć na jego doświadczenie, zaangażowanie oraz mądrą i inteligentną grę. W Las Vegas w trzech z czterech spotkań zanotował double-double. Najlepiej wypadł podczas konfrontacji z Sixers, w której zanotował 13 oczek, 8 zbiórek, 4 asysty i (UWAGA!) 7 przechwytów oraz 4 bloki. Jego defensywna postawa w tym meczu całkowicie odmieniła te starcie.

Czytaj więcej

Zapowiedź NBA Summer League 2016

Los Angeles Lakers bardzo udanie rozpoczęli tegoroczne rozgrywki w ramach NBA Summer League 2016. Prowadzeni przez D’Angelo Russella (20 punktów, 11 zbiórek i 6 asyst), pewnie pokonali koszykarzy New Orleans Pelicans 85-65. Tym samym wreszcie dali nam nadzieję na to, że ten turniej pójdzie im znacznie lepiej, niż dwa ostatnie, w których brali udział m.in. Julius Randle oraz Jordan Clarkson. Teraz pomimo braku wspomnianej dwójki, w pierwszym spotkaniu zespół funkcjonował znacznie lepiej, a dobre wrażenie zrobili na sobie Brandon Ingram oraz Ivica Zubac. To jednak nie jedyni gracze złota i purpury, których będziemy oglądać na parkiecie podczas rozgrywek w Las Vegas. Skład Lakers liczy bowiem aż 15-stu zawodników i każdy z nich, gdy dostanie swoją szansę, z pewnością będzie chciał ją jak najlepiej wykorzystać. A tym samym zwrócić na siebie uwagę osób pracujących w organizacji 16-stokrotnych mistrzów NBA.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Luol Deng

Luol Deng to 31-letni Sudańczyk, posiadający brytyjskie obywatelstwo. W swoim życiu miał okazję spotkać się z byłym zawodnikiem NBA – Manutem Bolem, który był dla niego oraz jego starszego brata – Ajou mentorem. Wraz z rodziną wcześnie wyemigrował do Brixtonu – dzielnicy położonej w południowym Londynie. Tam uczęszczał do szkoły średniej w St. Mary’s RC, gdzie zakochał się w piłce nożnej. Podziwiał wtedy gracza Newcastle United – Faustino Asprilla. Nie porzucił jednak gry w koszykówkę, a dzięki dobrym występom, został zaproszony do drużyny Reprezentacji Anglii do lat 15-stu. W jej składzie wziął udział w European Junior Men’s Qualifying Tournament, gdzie zdobywał średnio 40 oczek i zbierał 11 piłek na mecz. Z tego też powodu został wybrany MVP turnieju. Następnie doprowadził swój kraj do finałów European Junior National Tournament, gdzie z kolei notował zazwyczaj 34 punkty w pojedynczym spotkaniu, co również pozwoliło mu zgnarnąć nagrodę MVP. Po tych sukcesach, w wieku 14 lat, Deng przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie grał w koszykówkę w Blair Academy w New Jersey.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Timofey Mozgov

Timofey Pavlovich Mozgov, to urodzony 16 lipca 1986 roku, center urodzony w Petersburgu (Rosja). Obecnie mierzy około 216 centymetrów wzrostu, a waży 125 kilogramów. Swoją profesjonalną karierę z koszykówką rozpoczął w 2004 roku w klubie LenVo St. Petersburg, w drugiej dywizji rosyjskiej. Dwa lata później przeniósł się z kolei do CSK VVS Samara, a natomiast w sezonie 2006/07 dołączył do Khimki Moscow Region. W drużynie tej udało mu się trzykrotnie wywalczyć wicemistrzostwo ligi, a raz zwyciężyć w Pucharze Kraju (2008). To właśnie po tym wydarzeniu zdecydował się spróbować swoich sił w National Basketball Association. Nie został jednak wybrany w drafcie przez żadną z drużyn amerykańsko-kanadyjskiej ligi. Mozgov więc zdecydował się wrócić do Europy, choć oczywiście nie zamierzał rezygnować z szansy gry zza oceanem. Postanowił stać się jeszcze lepszym i silniejszym zawodnikiem, co docenili New York Knicks, którzy w 2010 roku podpisali z nim trzyletnią, wartą 9.7 milionów dolarów umowę.

Czytaj więcej