Ivica Zubac wybrany jako 32 zawodnik w drafcie

Ivica Zubac wybrany jako 32 zawodnik w drafcieSwój 32 pick w drafcie Jeziorowcy postanowili wykorzystać na centra Ivice Zubac, czyli 19-letniego chorwackiego zawodnika, który w latach 2013-16 grał dla Zrinjevaca oraz Cibony. Ponadto pomógł także swojej [więcej]

Lakers wybrali z dwójką Brandona Ingrama!

Lakers wybrali z dwójką Brandona Ingrama!Zgodnie z przypuszczeniami, Los Angeles Lakers wybrali w drafcie skrzydłowego Duke - Brandona Ingrama, który może pochwalić się m.in. zdobyciem nagrody ACC Rookie of the Year, czy też wybrania do All-ACC Second [więcej]

Znamy już terminarz NBA Summer League 2016

Znamy już terminarz NBA Summer League 2016Liga National Basketball Association ogłosiła terminarz NBA Summer League 2016, w której tradycyjnie wezmą udział także Los Angeles Lakers. Zawodnicy złota i purpury rozpoczną turniej od pojedynku z New Orleans [więcej]

Brandon Bass nie wykorzystał opcji w umowie

Brandon Bass nie wykorzystał opcji w umowieBrandon Bass postanowił zrezygnować ze swojej opcji w kontrakcie, która pozwoliłaby mu zarobić 3.1 miliona dolarów w kolejnym sezonie w Lakers. Podobno jednak sam zainteresowany chciałby zostać w Los Angeles i [więcej]

Lakers usunęli Magica Johnsona z listy dyrektorów

Lakers usunęli Magica Johnsona z listy dyrektorówLos Angeles Lakers ogłosili, że Magic Johnson poprosił ich o usunięcie jego honorowego tytułu wiceprezydenta oraz jego nazwiska z listy dyrektorów we wszelkich publikacjach i innych źródłach związanych ze z [więcej]

Randle i Russell wybrani do USA Basketball Select Team

Randle i Russell wybrani do USA Basketball Select TeamSkrzydłowy Lakers - Julius Randle oraz combo guard - D'Angelo Russell zostali wybrani do USA Men's Select Team - zespołu składającego się z 25 zawodników, który od 18 do 21 lipca będzie trenował z USA Basketball [więcej]

Sylwetki zawodników: Brandon Ingram

Brandon Xavier Ingram urodził się 2 września 1997 roku w Kinston, w stanie Północnej Karoliny. Jest synem Donalda oraz Joann Ingram i najmłodszym z trójki rodzeństwa. Jego starsza siostra nazywa się Brittany, a z kolei brat Donovan. To właśnie z nim stawiał pierwsze kroki na boiskach przeznaczonych do gry w koszykówkę. Gdy Brandon miał 11/12 lat, to wtedy Donovan po raz pierwszy pozwolił mu zagrać razem z jego starszymi kolegami. Dla obecnego zawodnika Los Angeles Lakers, była to najlepsza rzecz, jaka przydarzyła mu się w koszykarskim świecie, a zarazem początek rozwijania swoich umiejętności. Oprócz brata, pomógł mu w tym także Jerry Stackhouse – były zawodnik National Basketball Association, który będąc trenerem AAU Ingrama, pełnił dla niego rolę mentora. Do szkoły średniej Brandon poszedł w lokalnym Kinston, gdzie grał przez wszystkie cztery lata. W każdym z nich zdobył mistrzostwo stanu i tym samym stał się pierwszym koszykarzem w historii, który cztery razy z rzędu wygrał mistrzostwo North Carolina High School Athletic Association (NHSAA). W swoim ostatnim roku gry w szkole średniej, notował zazwyczaj 24.3 oczka oraz 10.4 zbiórek na mecz.

Czytaj więcej

Kupchak opowiada o drafcie w wykonaniu Lakers

Tradycyjnie, tak jak to miało miejsce w ostatnich latach, tuż po drafcie National Basketball Association, Los Angeles Lakers zorganizowali konferencję prasową, na której Mitch Kupchak odpowiadał na pytania dziennikarzy. Te dotyczyły przede wszystkim wyboru z dwójką Brandona Ingrama, przeznaczenia 32 picku na Ivice Zubaca oraz okresu free agency, który rozpocznie się już za niecały tydzień. Jak na razie Jeziorowcy wykonali pierwszy, bardzo ważny krok w tym offseasonie – pozyskali dwójkę młodych i utalentowanych graczy (szczególnie Ingrama). Teraz pora dobrze zaprezentować się przed potencjalnymi nowymi Jeziorowcami i nie dopuścić do tego, żeby kolejne lato w Mieście Aniołów wyglądało tak samo jak dwa poprzednie, a Mitch i spółka ponownie nie obudzili się z ręką w nocniku.

Czytaj więcej

Kandydaci na 32 wybór w drafcie

Wreszcie nadszedł 23 czerwca – dzień, w którym odbędzie się draft NBA 2016. Fani Los Angeles Lakers bez wątpienia od dawna na niego czekali. W końcu bowiem poznamy, którzy z młodych zawodników zasilą drużynę złota i purpury. Pierwsze dwa miejsca sprowadzą się najprawdopodobniej do wyboru pomiędzy Simmonsem, a Ingramem ale co z 32 pickiem, którym dysponuje Mitch Kupchak? Ten przecież również będzie bardzo wartościowy. Poprzednie drafty pokazały, że w drugiej rundzie także można pozyskać cennych graczy (Jordan Clarkson, Larry Nance Jr., a z innych zespołów – Draymond Green, Khris Middleton). Dlatego też warto przyjrzeć się kilku zawodnikom z myślą o tym, że mogą oni trafić do Lakers.

Kto więc może znaleźć się w składzie ekipy Luke’a Waltona? Jednym z wymienianych graczy jest Malcolm Brogdon – mierzący 198 centymetrów rzucający obrońca z Virginii. Brogdon ma już ponad 23 lata na karku ale byłby cennym wzmocnieniem dla Jeziorowców. Według rankingu Draft Expressa powinien zostać wybrany z 42 pickiem ale dla Lakers z pewnością byłby cenniejszy. Malcoma wyróżnia przede wszystkim defensywa – w ostatnim sezonie został uznany jako ACC Defensive Player of the Year, głównie dlatego, że potrafił bronić przeciwko graczom z czterech różnych pozycji. Ma długie ręce, jest silny, a do tego napędza grę całego zespołu swoim zaangażowaniem, determinacją i poświęceniem na parkiecie. Do tego wszystkie dobrze spisuje się również w ataku, gdzie ostatnio notował średnio 18.2 oczka na mecz, trafiając z 49% skutecznością (39% zza łuku). Wybierając go, Lakers zwiększyliby swoje szanse na wychowanie solidnego gracza typu 3&D (Anthony Brown bowiem nadal jest niewiadomą).

Czytaj więcej

NBA Draft 2016: Simmons czy Ingram?

Już dzisiaj, w nocy z niedzieli na poniedziałek poznamy mistrza NBA, a tymczasem za cztery dni w Brooklynie odbędzie się tegoroczna edycja draftu, która jest pierwszym krokiem przed przystąpieniem do offseasonu. Z Los Angeles Lakers, jako że będą wybierać z drugim numerem, łączy się właściwie tylko dwóch zawodników – Bena Simmonsa oraz Brandona Ingrama. Na dzień dzisiejszy Ben według różnych źródeł trafi do Philadelphii 76ers. Do tej pory nie odbył i już nie odbędzie workoutu dla Jeziorowców, czy też Sixers (choć z tymi spotkał się osobiście). Wydaje się więc, że niemal na pewno nie dołączy on do złota i purpury, a miejsce w 76ers ma po prostu pewne. Ingram z kolei miał okazję zaprezentować swoje umiejętności w El Segundo i najprawdopodobniej (według kilku źródeł) potwierdził w nich swoją wartość i po prostu przekonał do siebie władze zespołu.

Poza tą dwójką, Lakers sprawdzili jeszcze kilku innych graczy. Byli to m.in. Kris Dunn, Marquese Chriss i Buddy Hield. Ten ostatni miał nawet przyjemność trenować z legendą drużyny – Kobe Bryantem. Do tego jest bardzo pewny siebie oraz swoich umiejętności i uważa, że 16-stokrotni mistrzowie NBA potrzebują właśnie kogoś takiego jak on. Choć oczywiście w grę wchodzi postawienie na kogoś z wyżej wymienionej trójki (Lakers mogą się bowiem zdecydować na wymianę na niższy pick i dodatkowo otrzymać jakiś asset), tak jednak jest to raczej mało prawdopodobne. Co prawda w Internecie plotek na ten temat nie brakuje (jak np. ta związana z D’Angelo Russellem – link) ale koniec końców, raczej wszystko sprowadzi się do wyboru Simmonsa lub Ingrama – w zależności od tego, który z nich będzie dostępny.

Czytaj więcej

Krótka historia drugiego wyboru w drafcie

Już za niecały tydzień odbędzie się draft NBA, w czasie którego dowiemy się, jaki młody i utalentowany zawodnik, trafi do Los Angeles Lakers. Jeziorowcy oczywiście wezmą najlepszego (ich zdaniem), dostępnego gracza. Najprawdopodobniej będzie to Ben Simmons lub Brandon Ingram. Wszystko oczywiście zależy od tego, na kogo postawią władze Philadelphii 76ers. Co prawda w ostatnim czasie 16-stokrotni mistrzowie NBA zapraszali na workouty do El Segundo również innych koszykarzy z potencjalnej czołówki draftu ale raczej mało prawdopodobne jest, żeby miało dojść do jakiejś większej sensacji. Tak czy inaczej mając drugi pick, Lakers nie są w tak samo trudnej sytuacji jak Sixers. Ich sytuacja podobna jest do tej, w której był zespół Oklahomy City Thunder (wtedy jeszcze Seattle SuperSonics) w 2007 roku. Wtedy praktycznie „nie miał on wyboru” i postawił na Kevina Duranta, co okazało się być strzałem w dziesiątkę.

Jak pokazuje historia NBA, 14-stu zawodnikom, którzy zostali wybrani z drugim numerem, udało się trafić do Hall of Fame. Wśród nich byli m.in. Bill Russell, Isiah Thomas oraz Gary Payton. Jeżeli natomiast chodzi o samą ekipą z Miasta Aniołów, to tej z pierwszym lub drugim pickiem, udało się pozyskać Elgina Baylora, Jerry’ego Westa, Dave’a Meyersa, Magica Johnsona, Jamesa Worthy’ego oraz D’Angelo Russella. Wymienieni przeze mnie gracze zostali w sumie 43 razy wybrani do All-Star i zdobyli dziewięć mistrzowskich tytułów.

Czytaj więcej

Mitch wypowiedział się o nowym trenerze Lakers

Jim Buss i Mitch Kupchak bardzo długo dyskutowali na temat przyszłości Los Angeles Lakers i posady szkoleniowca zespołu. Ostatecznie zdecydowali się zwolnić Byrona Scotta i zatrudnić w jego miejsce niedoświadczonego Luke’a Waltona. Z asystentem Steve’a Kerra spotkali się w Oakland, gdzie przez sześć lub nawet siedem godzin, prowadzili rozmowy. Trzykrotny mistrz NBA podobno z miejsca zachwycił swoją wizją drużyny, planem oraz systemem gry i dlatego władze Lakers nie czekały dłużej i postanowiły dać mu szansę poprowadzenia młodych wilków z Miasta Aniołów. O przebiegu poszukiwań, przyszłości w organizacji, planu taktycznego i wielu, wielu innych sprawach, Mitch Kupchak rozmawiał w piątek z mediami, na specjalnie zorganizowanej w tym celu konferencji prasowej w ośrodku szkoleniowym Jeziorowców El Segundo.

Czytaj więcej

Ostatni sezon Bryanta nie był tym wymarzonym

Jednym z ciekawszych zajęć w sezonie ogórkowym jest z pewnością cofanie się kilka miesięcy wstecz i czytanie prognoz na nadchodzące rozgrywki, a następnie porównywanie ich z ostatecznymi rezultatami. Tak więc cofam się do października i patrzę na przewidywania dotyczące zwycięstw – 25, 28, 27, 26 . Zgodnie. Lakers jednak zaskoczyli wszystkich – 17 zwycięstw. Sam przed sezonem stawiałem na 30-35. Myślałem, że młodzież się rozegra. Myślałem, że Hibbert będzie centrem z czasów, kiedy LeBron bał się wjechać pod kosz Indiany. Myślałem, że Lou Williams razem z Youngiem i Bassem będą „robić” grę z ławki, a Kobe dorzuci od siebie te 15/5/5. Rzeczywistość okazała się dosyć brutalna.

Sezon dla Lakers rozpoczął się fatalnie i do 29 listopada wszystko wskazywało na to, że będą to kolejne rozgrywki, o których szybko zapomnimy. Wtedy Kobe Bryant postanowił zmienić je na lepsze/gorsze (skreśl niepotrzebne) i ogłosić, że po sezonie kończy karierę. Od tej pory sezon stał pod znakiem tego ostatniego dla Bryanta, który grał mecze niezłe, słabsze i fatalne, by wszystko zakończyć kosmicznym 60-punktowym występem. Zaczął swój „farewell tour” w mieście, w którym koszykarsko odkrywał siebie w lokalnym Lower Merion High School, a skończył w domu, w Staples Center. Cytując Andrzeja Sapkowskiego, „Coś się kończy, coś się zaczyna” – zakończyła się era Lakers z Bryantem, zaczęła zupełnie nowa i oby równie ciekawa.

Czytaj więcej

Sylwetki trenerów: Luke Walton

Luke Walton – to urodzony 28 marca 1980 roku były gracz Los Angeles Lakers. W 2003 roku z 32 wyborem został wybrany właśnie przez Jeziorowców. gdzie spędził następne 9 lat swojego życia. W tym czasie dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo NBA – w 2009 i 2010 roku, choć swój najlepszy sezon rozegrał na przełomie lat 2006/07. Grał wtedy średnio 33 minuty w każdym meczu i w tym czasie notował 11.4 oczka (3FG 38.7%), 5 zbiórek oraz 4.3 asysty. Dzięki temu też dostał od Mitcha Kupchaka sześcioletnią umowę, wartą 30 milionów dolarów. Niestety jego rozwój w pewnym stopniu ograniczyła kontuzja, której nabawił się w tych samych rozgrywkach. Przez to Luke w kolejnych latach już nie był tym samym zawodnikiem, a do tego Lakers pozyskali atletycznego i nieźle broniącego Trevora Arizę, który zasłużył na miejsce w pierwszej piątce.

Niemniej jednak Luke nie stracił swojego miejsca w rotacji Phila Jacksona, który uwielbiał swojego niskiego skrzydłowego. Walton bowiem zawsze stawiał dobro drużyny ponad wszystko i kładł duży nacisk na dobry ball movement. Jego wpływu na ofensywę nie można było zobaczyć patrząc tylko i wyłącznie na statystyki, bowiem na parkiecie robił wiele drobnych, często niezauważalnych rzeczy. Dlatego też właśnie miał dobre relacje z Zen Masterem, z którym od samego początku dobrze się dogadywał.

Czytaj więcej

Wywiady końcowe: sezon 2015/16

Dwa tygodnie temu, następnego dnia po ostatnim meczu w sezonie zasadniczym Los Angeles Lakers, zawodnicy złota i purpury, Byron Scott oraz Mitch Kupchak udzielili końcowych wywiadów mediom, w których podsumowali rozgrywki 2015/16. Jak można łatwo się domyślić – nikt z nich  nie był zachwycony tym, jak spisała się drużyna i miejscem, które zajęła w ligowej tabeli. Na szczęście środowy występ Kobe’ego Bryanta w starciu z Utah Jazz i jego 60 oczek na chwilę nieco przyćmiło słabą grę Jeziorowców, a dziennikarze każdej osoby zadawali pytania związane z Black Mambą. Ten z kolei był nieobecny podczas Exit Interviews ale to oczywiście dlatego, że zdążył udzielił obszernego wywiadu tuż po meczu z ekipą z Salt Lake City (link). Za to wiele ciekawego do powiedzenia mieli jego koledzy – przede wszystkim Nick Young, D’Angelo Russell, Julius Randle, czy też Brandon Bass. Wypowiedzi Byrona Scotta i Mitcha Kupchaka również były interesujące, choć z perspektywy czasu, nie każde chyba były szczere.

Czytaj więcej

Kupchak mówi o poszukiwaniu nowego trenera

Po zanotowaniu zaledwie 38 zwycięstw i aż 126 porażek w ciągu dwóch sezonów, Byron Scott został zwolniony przez władze Los Angeles Lakers. Jeziorowcy długo zastanawiali się nad tym, czy wykorzysać jego opcję w kontrakcie ale ostatecznie postanowili z niej zrezygnować i rozpocząć nowy rozdział w historii organizacji. Za taką decyzją był przede wszystkim Jim Buss, którego w 100% poparł generalny menedżer zespołu – Mitch Kupchak. Ten drugi miał ostatnio okazję rozmawiać z reporterem Time Warner Cable SportsNet – Chrisem McGee na temat byłego szkoleniowca ekipy z Miasta Aniołów oraz poszukiwania nowego trenera, który będzie w stanie poprawić grę Los Angeles Lakers już w najbliższym sezonie. Według różnych plotek 16-stokrotni mistrzowie NBA interesują się przede wszystkim Kevinem Ollie, Luke’iem Waltonem, Jeffem Van Gundym oraz Ettorem Messiną. Jeżeli chodzi o tego ostatniego, to podobno otrzymali już nawet zgodę od San Antonio Spurs, na prowadzenie rozmów.

Czytaj więcej