Lonzo Ball z niegroźnym urazem łydki

Lonzo Ball z niegroźnym urazem łydkiLonzo Ball przeszedł ostatnio prześwietlenie, które wykazało delikatne naciągnięcie mięśnia łydki w prawej nodze. Rozgrywający Los Angeles Lakers kontuzji doznał w półfinałowym spotkaniu z Dallas Mavericks i [więcej]

Lakers zakontraktowali Alexa Caruso

Lakers zakontraktowali Alexa CarusoWładze Los Angeles Lakers zdecydowały się zaoferować tzw. two-way contract Alexowi Caruso, który swoją dobrą grą w Lidze Letniej, zdobył uznanie Roba Pelinki oraz Magica Johnsona. Dzięki temu, Los Angeles Lakers [więcej]

Kentavious Caldwell-Pope oficjalnie w Jeziorowcach

Kentavious Caldwell-Pope oficjalnie w JeziorowcachZgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, Los Angeles Lakers podpisali jednoroczną umowę z obrońcą Kentaviousem Caldwellem-Pope'em. Wcześniej ten 24-latek przez cztery sezony reprezentował barwy Detroit Pistons, [więcej]

Lonzo Ball uznany MVP Summer League

Lonzo Ball uznany MVP Summer LeagueKyle Kuzma został wybrany Najbardziej Wartościowym Graczem finałowego spotkania Lakers z Blazers (link), a Lonzo Ball MVP całego turnieju. W sześciu rozegranych meczach, rozdawał on średnio 9.3 asyst, co jest [więcej]

Lakers wygrywają Ligę Letnią! Kyle Kuzma MVP spotkania

Lakers wygrywają Ligę Letnią! Kyle Kuzma MVP spotkaniaW finałowym starciu NBA Summer League 2017 pomiędzy Los Angeles Lakers, a Portland Trail Blazers, górą okazali się być ci pierwsi, którzy wygrali 110-98. Najlepiej tego wieczoru (zresztą nie tylko tego) zagrał [więcej]

Władze Lakers zwolniły Davida Nwaba'e

Władze Lakers zwolniły Davida Nwaba'eWydawało się, że David Nwaba zagości w Los Angeles Lakers na kolejny sezon. Tymczasem władze zespołu zdecydowały się go zwolnić, co pozwoli im zwiększyć środki finansowe, potrzebne na podpisanie Kentaviousa [więcej]

Podsumowanie NBA Summer League 2017

Zawodnicy Los Angeles Lakers wreszcie zdobyli jakieś trofeum, które będą mogli dołożyć do kolekcji organizacji. Choć wygranie Ligi Letniej nie jest niczym prestiżowym, tak cieszyć może fakt, że Jeziorowcy wreszcie spełnili pokładane w nich oczekiwania. Już od bodajże dwóch lat Lakers wymieniało się w gronie faworytów do zwyciężenia w Summer League. Dopiero jednak pojawienie się Lonzo Balla i Kyle’a Kuzmy umożliwiło graczom złota i purpury pokonanie wszystkich rywali i bycie tą najlepszą drużyną. Co prawda początek turnieju nie był wymarzony (porażka z Clippers 93-96), tak później było już tylko lepiej. I to pomimo tego, że resztę spotkań z powodu niegroźnego urazku kostki, opuścił 19-letni Brandon Ingram.

Sprawy w swoje ręce wzięła dwójka nowych zawodników – wspomnieni Lonzo Ball oraz Kyle Kuzma. Ten pierwszy zajął się głównie kreowaniem gry i pokazał swoją wszechstronność, z której znany był już w szkole średniej. Ale nie tylko, bo przecież w pojedynku z Philadelphią 76ers zdobył aż 36 punktów, prowadząc swoją ekipę do cennej wygranej 103-102. Przy wybieraniu MVP całego turnieju nikt nie miał wątpliwości co do tego, że to właśnie on powinien zgarnąć tę nagrodę. Według ekspertów był zdecydowanie najlepszy ze wszystkich.

Czytaj więcej

Zapowiedź NBA Summer League 2017

NBA Summer League 2017 czas zacząć! Los Angeles Lakers po raz kolejny będą jednymi z faworytów do wygrania turnieju, w którym od kilku lat regularnie biorą udział. W tym roku liderami zespołu będą Brandon Ingram oraz Lonzo Ball. Choć ten pierwszy podobno ma być często oszczędzany przez sztab szkoleniowy, tak drugi z pewnością będzie miał sporo okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Podczas swojej uniwersyteckiej przygody na UCLA spisywał się naprawdę dobrze, lecz teraz chce być jeszcze lepszy, a światu pokazać, że zasłużył na bycie drugim wyborem w drafcie. I jak sam zapowiada, zamierza zrobić wszystko, aby drużyna wygrała nadchodzące rozgrywki.

Wielkie nadzieje na dobrą grę ekipy z Kalifornii mają również koledzy Balla, w tym między innymi wspomniany Ingram. Niski skrzydłowy Jeziorowców liczy na to, że skorzysta na obecności rozgrywającego na parkiecie i ma nadzieję na to, że będzie on stwarzał wiele łatwych okazji do zdobywania punktów dla niego oraz pozostałych członków zespołu. Niemniej jednak według Juda Buechlera, to Brandon będzie liderem Los Angeles Lakers, a Liga Letnia jest dla niego dobrą okazją do wzięcia na swoje barki większej odpowiedzialności.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Brook Lopez

Brook Robert Lopez urodził się 1 kwietnia 1988 roku w North Hollywood, w stanie Los Angeles. Jest bratem Robina Lopeza, który na co dzień reprezentuje barwy Chicago Bulls. Razem z nim uczęszczał do szkoły średniej w San Joaquin Memorial, gdzie poznał zawodnika NBA – Quincy Pondextera. Na swój college natomiast wybrał Stanford (tak jak jego brat), w którym spędził w sumie dwa lata. Przez ten czas notował średnio 16 punktów, 7.1 zbiórek i 1.9 bloków na mecz. Za swoją grę zdobył kilka wyróżnień, w tym m.in. znalazł się w McDonald’s All-American (2006), First-team All-Pac-10 (2008) oraz Third-team All-American – AP, NABC (2008). Na dodatek w drugiej rundzie turnieju NCAA w 2008 roku, trafił zwycięski rzut w dogrywce, dzięki któremu jego ekipa wygrała 82-81 z Marquette Golden Eagles. Razem z Robinem byli drugimi bliźniakami w historii Stanford, którzy grali na pozycjach podkoszowych zespołu (wcześniej byli nimi Jason i Jarron Collins).

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Thomas Bryant

Thomas Bryant to urodzony w 1997 roku center, który obecnie mierzy 208 centymetrów wzrostu i waży 111 kilogramów. W szkole średniej reprezentował barwy Bishop Kearney, gdzie w drugim roku poprowadził swoją drużynę do bilansu 17-8, turnieju New York Class AA oraz New York Federation Tournament of Champions. Zanim dołączył do Uniwersytetu Indiana, to w 2014 roku zmienił swoja szkołę na Huntington Prep School. Wtedy też został uznany przez ESPN za jednego z 20-stu najlepszych graczy w swojej klasie, przez co interesowały się nim Indiana, Kentucky, Syracuse, UCLA oraz kilka innych uczelni. Ostatecznie dołączył do ekipy Hoosiers, o czym wspomniał na żywo 4 kwietnia 2015 roku, podczas Dick National Tournament, który pokazywała stacja ESPN.

W swoim debiutanckim sezonie w college’u, Thomas notował średnio 11.9 oczek, 5.8 zbiórek i 0.9 bloków w 22.6 minuty spędzane na parkiecie. Najlepiej wypadł w wygranym przez jego zespół starciu z Creighton, gdzie zdobył 17 punktów, zebrał 7 piłek i zablokował 4 rzuty rywali. W tym samym sezonie udało mu się załapać do Third-team All-Big Ten oraz zespołu Big Ten All-Freshman. Swoją dobrą i solidną grę kontynuował w drugim roku na uczelni. Mimo to Hoosiers nie udało się awansować do turnieju NCAA, a Bryant po zakończeniu sezonu zdecydował się przystąpić do draftu NBA.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Josh Hart

Josh Hart to kolejny 22-latek, którego zdecydowali się pozyskać Los Angeles Lakers. Urodził się w Silver Spring, w Maryland, gdzie rozpoczynał swoją amatorską przygodę z koszykówką. Szybko zyskał reputacje niezwykle energicznego zawodnika, który daje z siebie wszystko na parkiecie. Uczęszczał do Sidewell Friends School, gdzie w trzecim roku gry notował zazwyczaj 20.6 punktów i 11.6 zbiórek na mecz. Mało jednak brakowało, a zostałby wyrzucony ze szkoły za słabe oceny. Wtedy wielu uczniów oraz rodziców zebrało podpisy pod petycją, w której nawoływali do dania mu drugiej szansy. Będąc więc w czwartym roku, Hart kontynuował swoją przygodę w tej samej szkole średniej. Zdobywał wtedy średnio 24.3 oczka, zbierał 13.4 piłek oraz zaliczał 2.8 przechwytów, prowadząc swój zespół do bilansu 22-9. Dzięki temu też został wybrany przez Washington Post do składu All-Met.

Josh przez dłuższy czas zastanawiał się nad wyborem pomiędzy Rutgers oraz Penn State. Na koniec jednak zdecydował się dołączyć do Villanovy, do której zresztą namawiali go trenerzy. Hart zdawał sobie sprawę z tego, że w jej składzie nie będzie pierwszą opcją ale za to zamierzał walczyć o każdą zbiórkę, piłkę i ogólnie robić wszystko, aby pomóc drużynie w wygrywaniu. W college’u spędził w sumie cztery lata, w czasie których zdobył mnóstwo nagród. W tym udało mu się wygrać tę najważniejszą – wygrać mistrzostwo NCAA. Wystąpił w sumie w 146 spotkaniach, w których to zdobywał średnio 13.1 oczek (FG 51.1%, 3FG 38.9%), zbierał 5.5 piłek, rozdawał 1.8 asyst oraz zaliczał 1.1 przechwytów. Od zwykłego role playera przeszedł długą drogę, aby stać się najważniejszym punktem w ekipie.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Kyle Kuzma

Kyle Kuzma urodził się 24 lipca 1995 roku w miejscowości Flint, w stanie Michigan. Początkowo do szkoły średniej uczęszczał w Bentley, po czym zamienił ją na Rise Academy w Philadelphii. Następnie zdecydował się pójść do college’u w Utah, gdzie spędził w sumie trzy lata. Z roku na rok czynił postępy, aż w sezonie 2016/17, pod wodzą Larry’ego Krystkowiaka, notował statystyki na poziomie 16.4 punktów, 9.3 zbiórek i 2.4 asyst na mecz. Dzięki temu został wybrany do pierwszej piątki All-Pac-12, co miało duży wpływ na podjęcie przez niego decyzji, o pominięciu czwartego roku gry w college’u i przystąpieniu do draftu National Basketball Association. Kuzma pokazał wtedy swoją wszechstronność w ofensywie, którą potwierdził m.in. podczas NBA Draft Combine.

Kuzma posiada odpowiednie narzędzia do tego, aby grać na poziomie ligi NBA. Ma 206 centymetrów wzrostu i waży 100 kilogramów ale mimo to, udaje mu się z niesamowitą lekkością poruszać na stopach. Do tego ma dobre przyspieszenie w transition offense oraz jest wystarczająco atletyczny do tego, aby przedzierać się pod kosz i kończyć akcje z góry. Jego zaletami są zwinność, szybkość oraz praca nóg. Wszystkie te cechy skutecznie wykorzystuje przy grze blisko kosza, czy też akcjach pick & roll. Na dodatek potrafi on skutecznie kontrolować i podawać piłkę, co jest czymś rzadkim w przypadku silnych skrzydłowych. Nie jest co prawda rozgrywającym ale nie ma też problemu z pełnieniem innych obowiązków na parkiecie i na pewno nie zatrzymuje ruchu piłki. Na 40 minut gry w college’u, rozdawał zazwyczaj 3.1 asysty, pokazując tym samym całkiem niezły przegląd parkietu jak na wysokiego.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Lonzo Ball

Lonzo Ball to 19-latek urodzony w Anaheim, w stanie Kalifornia. Jest synem LaVara oraz Tiny, którzy w przeszłości grali w koszykówkę na poziomie uniwersyteckim. Ich syn z powyższym sportem związany jest od wieku dwóch lat. Dorastał wraz z dwójką młodszych braci – LiAngelo oraz LaMelo. Zanim wszyscy poszli do szkoły średniej, to często grywali razem w drużynie trenowanej przez ich ojca. Później cała trójka zaczęła uczęszczać do Chino Hills High School. Największe wrażenie wywierał jednak Lonzo, który w 2016 roku zdobył wiele nagród dla najlepszego gracza na szkolnym poziomie. Jego zespół nie przegrał wtedy ani jednego spotkania (35-0), wygrywając mistrzostwo stanowe. Lonzo notował wtedy statystyki na poziomie triple-double w postaci 23.9 oczek, 11.3 zbiórek i 11.7 asyst na mecz. Dzięki temu został uznany jako Naismith Prep Player of the Year, Morgan Wootten National Player of the Year, USA Today Boys Basketball Player of the Year oraz Mr. Basketball USA.

Na swój college Lonzo wybrał UCLA, gdzie spędził tylko rok czasu. W sezonie 2016/17 był liderem pod względem rozdawanych asyst, a do tego pobił rekord UCLA Bruins w tej kategorii. W dużej mierze dzięki niemu Bruins stali się jedną z pięciu najlepszych ofensyw w lidze. W tym samym roku Ball został wybrany MVP turnieju Wooden Legacy, po tym jak poprowadził swoją ekipę do zwycięstwa nad Texas A&M. Z kolei w ostatnim meczu sezonu przeciwko Washington State, rozdał aż 14 asyst, pokonując tym samym 30-letni rekord wśród pierwszoroczniaków Pac-12, należący do Gary’ego Paytona (12). W całym sezonie Ball notował średnio 14.6 punktów, 7.6 asyst oraz 6 zbiórek. Tym samym stał się pierwszym graczem w konferencji od czasu Jasona Kidda w 1993/94, któremu udało się osiągnąć takie statystyki. Do tego wszystkiego rzucał na poziomie 55.1%, z czego 41.2% zza luku. Ponadto zdobył nagrodę Wayman Tisdale Award, jako najlepszy pierwszoroczniak na poziomie uniwersyteckim oraz znalazł się także w pierwszej piątce All-American.

Czytaj więcej

Fultz, Jackson i Fox również pojawili się w El Segundo

Mimo że Lonzo Ball jest najczęściej łączony z Los Angeles Lakers, władze zespołu z Kalifornii postanowiły sprawdzić również kilku innych czołowych graczy. Stąd też w Mieście Aniołów pojawili się ostatnio Markelle Fultz, który mówi się, że pójdzie z jedynką oraz Joshua Jackson i De’Aaron Fox. Cała trójka zaprezentowała już swoje umiejętności przed sztabem szkoleniowym, scoutami i władzami Jeziorowców, które za trzy dni będą musiały podjąć bardzo trudną decyzję. Trudno jednak spodziewać się, że Fultz może trafić do 16-stokrotnych mistrzów NBA. Szczególnie po tym jak odbył workout dla Philadelphii 76ers, która następnie dogadała się z Bostonem Celtics co do wymiany picku. Markelle jest po prostu graczem niezwykle wszechstronnym w ataku i dojrzałym, który bardzo ciężko pracuje po obu stronach parkietu. Dużo bardziej prawdopodobne jest więc to, że w Lakers znajdzie się któryś z dwójki Jackson – Fox.

Czytaj więcej

Lonzo Ball: „Chcę zostać w domu”

Jeden z najciekawszych zawodników tegorocznego draftu, Lonzo Ball z University of California, Los Angeles, miał okazję na żywo zaprezentować swoje umiejętności sztabowi Los Angeles Lakers, podczas środowego workoutu w ośrodku treningowym Jeziorowców. Prezes Magic Johnson, generalny menedżer Rob Pelinka oraz trener Luke Walton byli wśród grupy, która obserwowała indywidualną sesję treningową potencjalnego przyszłego gracza drużyny 16-stokrotnych mistrzów NBA. Po treningu Ball rozmawiał z dziennikarzami, gdzie poruszył temat m.in. swoich umiejętności, mentalności czy relacji z ekipą ze słonecznej Kalifornii.

Czytaj więcej

Lonzo Ball wziął udział w workoucie dla Lakers

Lonzo Ball wreszcie odbył swój pierwszy i jedyny workout przed draftem NBA. Zawodnik UCLA zdecydował się pokazać swoje umiejętności tylko przed władzami Los Angeles Lakers, które wczoraj gościły go w ośrodku szkoleniowym El Segundo. I według różnych plotek potwierdził on swój talent oraz warsztat umiejętności. Wszystko wskazuje więc na to, że jeżeli Boston Celtics z numerem jeden wybiorą Markelle’a Fultza, czego wiele ekspertów jest pewna, to syn LaVara trafi właśnie do zespołu ze słonecznej Kalifornii. O ile oczywiście Magic Johnson i Rob Pelinką nie zdecydują się wymienić swojego picku ale jest to raczej mało prawdopodobne. Szczególnie po tym jak we wtorek Lonzo poszedł na specjalna kolację ze wspomnianymi Magiciem, Robem, a także Luke’iem Waltonem.

Czytaj więcej